Overblog Suivre ce blog
Administration Créer mon blog
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:31

 

LM.NET - EN BREF opération de l'OTAN en Libye (2013 11 30) POL

 

The last leader of Luc MICHEL on Libya

“Towards a new NATO occupation in Libya”

in Polish on GEOPOLITYKA Website/

2013 11 30 /

http://geopolityka.org/komentarze/2554-nato-w-libii-nowa-okupacja

Nowa interwencja NATO w Libii to fakt przewidywany od dawna. Wielu w to wątpiło, jednak przewidywania te potwierdziły się. Ten scenariusz już się dzieje. Zadanie to zostało powierzone… Włochom.

Włochy to dawna potęga kolonialna, której wpływy udało się wyrugować Muammarowi Kaddafiemu w 1969 r. Wcześniej Włochy, będące reakcyjną monarchią, potem faszystowskim reżimem Benito Mussoliniego, dokonały zbrodni wojennych, używając m.in. gazów bojowych, czy budując obozy koncentracyjne. Włosi dokonali również egzekucji przywódcy rebelii skierowanej przeciwko tej okupacji na Omarze Mukhtarze, który został później okrzyknięty libijskim bohaterem narodowym. Ten właśnie fakt próbowała rewindykować islamsko-monarchistyczna Narodowa Rada Tymczasowa z Benghazi. Obecnie w Trypolisie, z natowskiego nadania, instalowani są agenci CIA Ali Zeidan, czy Khalifa Haftar, którzy wykorzystują pretekst obecności ekssojuszników (islamistycznych milicji) do ponownej kolonizacji Libii.

Włoski dziennik lewicowy Il Manifesto podał szczegóły operacji: „Obecnie, kiedy Libia stacza się w otchłań chaosu, spowodowanego przez «siewców pokoju» nadszedł czas, by działać. Admirał William H. McRaven, szef Dowództwa Operacji Specjalnych Armii Stanów Zjednoczonych, ogłosił, nową misję, której celem ma być wyszkolenie i uzbrojenie 5–7 tys. żołnierzy i oddzielnych «mniejszych jednostek», przeznaczonych do antyterrorystycznych zadań specjalnych.

(…) Eksperci Pentagonu i NATO znajdują się już w Libii, by wybrać odpowiednich ludzi. Biorąc pod uwagę sytuację wewnątrz Libii, prawie na pewno będą oni przetransportowani poza granice kraju. Zgodnie z programem Dowództwa Stanów Zjednoczonych ds. Afryki (AFRICOM) trafią do Włoch (do Sycylii lub Sardynii), być może do Bułgarii”.

Rekrutowanymi są członkowie tych samych milicji islamistycznych, NRT, które zniszczyły Libię. Admirał W. McRaven nie ukrywa, że „istnieje ryzyko, ponieważ nie wszyscy rekruci mają dziewiczą kartotekę”.

„Jest wielce prawdopodobne, że pośród nich znajdują się kryminaliści, czy bojówkarze (elementy, które będą mogły we Włoszech poruszać się swobodnie), którzy dopuścili się tortur i mordów. Pośród nich znajdą się strażnicy włoskich obozów dla imigrantów” – komentuje Il Manifesto.

Włochy znajdują się obecnie kryzysie politycznym, ekonomicznym i finansowym. Podobnie jednak, jak Belgia i Francja, Rzym zawsze znajdzie pieniądze dla NATO. Włoski podatnik zapłaci! „W kwestii rekrutacji i utrzymania tych ludzi, przeznaczonych na misje w Libii, decyzje parlamentu (włoskiego) są niewystarczające, potrzeba bardziej ogólnej zgody, gdy sięga się do publicznej kasy. Włochy opłacają tworzenie oddziałów, które są w istocie podporządkowane rozkazom USA/NATO, które będą tylko nominalnie libijskie. W rzeczywistości będą one pełnić rolę zbliżoną do tej, jaką pełniły kiedyś tubylcze oddziały wspierające kolonizatorów”.

W tym aspekcie podzielamy całkowicie pogląd Il Manifesto: „Celem misji nie jest stabilizacja Libii, by stała się ona znów niepodległym państwem, celem jest kontrola Libii, państwa de facto już zbałkanizowanego mającego strategicznie ważne położenie, posiadającego cenne zasoby surowców energetycznych”.

To taktyka polegająca na tym, by po zniszczeniu drogą somalizacji silnego i prosperującego narodu, przejąć nad nim kontrolę pod pretekstem zaprowadzenia porządku. Dodajmy – kolonialnego porządku… Ci, którzy znają historię Somalii, rozumieją określenie „somalizacja”. Ci, którzy mają słabą pamięć historyczną, powinni wiedzieć, że to było tragiczne doświadczenie „amerykańskiej teorii chaosu”, zastosowanej w Afryce! Któż dzisiaj pamięta somalijskie państwo z okresu rozwoju i bycia regionalną potęgą w latach 1980’, w czasach socjalistycznego ustroju Siada Barre?

Podobnie, jak w socjalistycznym Afganistanie, sojuszniku ZSRR, czy w socjalistycznej dżamahirijji M. Kaddafiego, Siad Barre przełamał balast ograniczeń plemiennych i klanowych. Losy Somalii są podobne do tych, jakich doświadczył socjalistyczny Afganistan. Amerykański imperializm otworzył przez swoje manipulacje piekielne wrota, podziałów plemiennych, etnicznych, klanowych, wykorzystał islamistów, nie zapominając o ogniu sporów roznieconym między Somalią i jej sąsiadami.

Od 2011 r., Libia doświadcza realizacji identycznego scenariusza, z tymi samymi aktorami, wprowadzanego w życie tymi samymi metodami i z takimi samymi tragicznymi konsekwencjami…

Luc MICHEL

__________________________

# Original in English on:

NEW INTERVENTION OF NATO IN LIBYA: OPERATION IS ALREADY UNDERWAY!

http://www.lucmichel.net/2013/11/21/lucmichel-net-new-intervention-of-nato-in-libya-operation-is-already-underway/

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:30

 

LM.NET - EN BREF new color revolution in Ukraine (2013 11 29) ENGL

 

Luc MICHEL / In Brief /

with ELAC Website – PCN-SPO/ 2013 11 29 /

All Ukraine in the streets to join EU?

President Yanoukovitch isolated? Without democratic support ???

This is the NATO’s medias so-called information on Ukraine events.

But it is not the reality. One more time.

See this pic. You never see this today ??? … Supporters of Ukrainian President Viktor Yanukovich (democraticly elected) and the Party of the Regions (the majority in the last democratic elections of october 2012) participate in a demonstration at European Square in central Kiev today November 29, 2013 (pic Reuters / Stoyan Nenov).

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=389543821180042&set=a.322051284595963.1073741828.321184994682592&type=1&theater

Outside the Western part of Ukraine, never been a part of the Russian Empire – the traditional base of anti-russian Ukrainian nationalism and fascism in 1918-45, of neofascism and pro Western activism after 1990 -, it is not a majority to support the pro-western leaders and the anti-russian oligarchs such as Yulia Timochenko.

TOWARDS A NEW “COLOR REVOLUTION” IN UKRAINE?

So the solution supported by the EU – in facts and actions the political wings of NATO and really no more the “Europe” – will be a new “coolor revolution”. Such as in 2004 …

The head of Russia’s State Duma Foreign Affairs Committee, Aleksey Pushkov, has predicted that the EU will not support Yanukovich in the next presidential elections, saying the Union now “counts on” the opposition. And on riots in the streets …

“The signal is clear: on the threshold of Ukraine’s 2015 elections the EU counts on the opposition and is already preparing a replacement for Yanukovich. Expect new Maidans [referring to protests at Kiev’s Independence Square (Maidan Nezalezhnosti)],” Pushkov posted on his Twitter page.

We agree with him. Totally.

But where is the so-called “EU values” in this new destabilisation of Ukraine ?

Luc MICHEL

_________________________

Luc MICHEL /

PROFILE Facebook https://www.facebook.com/luc.michel.505

Twitter https://twitter.com/LucMichelPCN

OFFICIAL PAGE Facebook https://www.facebook.com/Pcn.luc.Michel

Website  http://www.lucmichel.net/

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:29

 

 

LM - commentaires euro-soviétiques sur JT (2013 11 28) RU 1

 

Люк МИШЕЛЬ

Комментарии основных тем книги Жана Тириара « Евро-советская Империя от Владивостока до Дублина »/

2013 11 28 /

Original en Français (1987) :

Luc MICHEL

Commentaires sur le livre de Jean Thiriart « L’Empire euro-soviétique de Vladivostok à Dublin »/

Жан Тириар В 1964 году Жан Тириар, в то время активно участвовавший в политической жизни, опубликовал свой капитальный труд, который должен был бы  прочесть каждый сознательный европеец – « 400-миллионная империя – Европа ».

В 1981 году после 12-летнего « отрешения » от политики Тириар снова взялся за перо, для того чтобы писать во имя Европы, и сообщил о подготовке  к публикации своей новой книги под названием « Евро-советская империя от Владивостока до Дублина – Послеялтинский период ».

По разным причинам, и в частности, из-за публикации Тириаром книги, озаглавленной « 106 вопросов об Европе – беседы Жана Тириара с  испанским журналистом Роберто Хилем Мургаса », в которой он подробно описал свой политический путь, выпуск новой книги неоднократно  отодвигался на более поздний срок. Ожидается, что она наконец выйдет в свет в конце 1984 г.

Окончательный вариант книги « Евро-советская империя от Владивостока до Дублина – Послеялтинский период » весьма отличается от  первоначальных замыслов Тириара. По мере того как материалы и темы накапливались, Тириару пришлось выбирать из них и он все более  склонялся к решению опубликовать несколько книг. В числе этих тем мы назовем следующие:

* необходимость создания общеевропейского « геополитического пространства » от Владивостока до Дублина – основная тема « Евро-советской  империи … »;

* создание тоталитарного города и государства, где смог бы родиться новый человек, – тема книги, которую Тириар собирается написать в 1985 г.  совместно с Хосе Куадрадо Коста, озаглавив её « Мутация коммунизма – Очерк просвещенного тоталитаризма »;

* разработка « политической этологии », которая стала бы синтезом социологических и политических работ Парето, с одной стороны, и этологии,  представителем которой является, в частности Лоренц, с другой стороны.

Таким образом, окончательный вариант « Евро-советской империи от Владивостока до Дублина » будет включать лишь 75 тем, отобранных из 300  первоначально намеченных.

Книга « Евро-советская империя от Владивостока до Дублина », которой Тириар дал недвусмысленный подзаголовок « Послеялтинский период », в  основном посвящена анализу современной европейской и мировой ситуации с точки зрения геополитики и геостратегии. Автор выступает здесь за  создание единого общеевропейского пространства от Атлантики до Уссури.

Жан Тириар Геополитическая мысль Тириара исходит в основном из таких геополитических понятий, как « естественная граница » и « экономически  самостоятельный блок ».

В геополитике « естественная граница » противопоставляется « искусственной ». При этом первая является естественным пределом, естественным  непреодолимым препятствием, а вторая отмечает лишь простую географическую границу, которую легко переступить.

Возьмем несколько примеров из геополитики европейского континента.

На юге его Средиземное море является искусственной границей, а Сахара – естественной; отсюда следует, что с геополитической точки зрения  Северную Африку нужно относить не к африканскому континенту, а к Европе.

Рейн тоже является искусственной границей, равно как Эльба и Одер, а Атлантика – естественной. Урал – это искусственная граница, которая  никогда еще не остановила никакого завоевателя. Напротив, сибирский гласис есть естественная граница. Отсюда вытекает, что естественные  геополитические границы Европы проходят по Уссури и Атлантическому побережью.

Основываясь на выводах из применения этих концепций, Тириар развивает идею о логической необходимости создания единого  геополитического и геостратегического евро-советскогоблока, объединяющего Западную Европу с СССР, или своего рода Евро-советской империи.  Создание такого блока предполагает превращение Средиземного моря в « европейское озеро », некое новое « Mare nostrum », в которое был бы  закрыт доступ всем не европейским державам, и включение Африки в это велико-европейское геополитическое объединение.

Такова выдвинутая Тириаром теория создания « самостоятельных геополитических блоков », которые разделят мир между собой и доведут свои  нынешние границы до « геополитических естественных границ ».

Следует отметить, что создание таких блоков привело бы не к появлению антагонистических империалистических группировок, подобных  существующим сегодня, но наоборот гарантировало бы всеобщий мир. « Естественные границы » затруднят агрессию и вся энергия этих блоков в  течение многих десятилетий будет тратиться на их внутреннее сплочение, а их « Imperium » необходимо положит конец мелким внутренним  конфликтам, из-за которых пролилось столько крови в истории человечества. Тириар рассматривает такую Евро-советскую империю в качестве  прямой наследницы Римской империи: на смену « Pax romana » придет « европейский мир », « Imperium » станет фактором стабильности и порядка.

Ведь длля Тириара создание Евро-советской империи не является самоцелью, но лишь средством обеспечения естественных условий для  существования тоталитарного города, в котором родится « новый человек », наконец-то освобожденный от животных наслоений, из-за которых он  еще и сегодня не может освободиться от иррационального

поведения, диктуемого ему его мозгом пресмыкающегося, полученного в итоге нашего  эволюционного прошлого.

Описание этого Города и этого « homo novus » будет темой книги « Мутация коммунизма », которая выйдет в свет в 1985 году. Таким образом.  Евро-советская империя есть лишь орудие, поставленное на службу нового видения мира, воли к власти, которая от Прометея до Ницше проходит  красной нитью через европейскую философскую мысль.

С геополитической, геостратегической и исторической точек зрения, Евро-советская империя или « Самая большая » Европа от Дублина до  Владивостока является необходимостью, которую придется реализовать, если мы – « Европейцы Востока и Запада » хотим остаться хозяевами  нашей судьбы и творцами нашей истории.

Но историю не трогают благие намерения, она беспощадна к « чистым » пророкам. Недостаточно лишь желать создания такой Самой большой  Европы, нужно изыскивать пути, ведущие к ней.

Евро-советскую интеграцию можно осуществить двумя основными средствами: браком по расчету или изнасилованием! Брак по расчету  предполагает, что Западная Европа, освобожденная от колониализма Вашингтона и Тель-Авива, и Советский Союз вместе вступят на путь  постепенной и мирной интеграции, к которой их подталкивает История и геополитика, а именно геополитическая преемственность, общие  геостратегические интересы, экономическая взаимодополняемость, … Европа от Дублина до Владивостока, хотим ли мы того или нет, уже  объединена общностью судеб.

Изнасилование означает здесь, что СССР, последняя европейская держава, независимая от талассократической американо-сионистской империи,  силой осуществит объединение двух европейских пространств.

СССР унаследовал геополитическую судьбу вчерашней Германии, и в частности, « 3-го рейха »: быть континентальной державой, жизнеспособность  которой зависит от объединения Европы; быть той континентальной державой, которая противостоит морской державе, американской  талассократии – наследнице морского владычества Великобритании.

Это – классическое геополитическое противопоставление морских и континентальных держав, описанное Маккиндером и его последователями.  Оно проходит через всю историю человечества и в этом отношении Евро-советская империя является преемницей Рима, точно так же, как США  являются преемником Карфагена: CARTAGO DELENDA EST …

Насильственное объединение европейского континента Советским Союзом определено Тириаром как « македонское решение вопроса ».

Проводя поразительную историческую параллель, Тириар выявляет аналогию между объединением Греции Филиппом Макенонским и возможным  насильственным объединением Европы СССР. До 338 г. до н.э. Греция состояла из целого ряда малых городов-государств, которые никак не могли  объединиться из-за постоянных раздоров, причем к великой выгоде короля Персидского и его платных агентов. Первым среди них был тот самый  Демосфен, которого сегодня представляют нам как афинского патриота. Такие « патриоты » малых шовинистических наций сегодня делят на части  Европу, волей неволей являясь при этом пособниками Вашингтона и Тель-Авива.

В 338 г. до н.э. в битве при Херонее македонские фаланги раздавили греческие армии и Филипп Македонский, предложив Греции справедливый и  не унизительный мир, осуществил ее объединение в централизованное греческое государство.

Десять лет спустя Александр во главе армии объединенной Греции завоевал Азию и дымящиеся развалины навсегда разрушенного Персеполя  напомнили миру о пожаре Афин, зажжённом Персидским королем за 140 лет до этого.

Основные идеи, которыми, вероятно, руководствовался Филипп в качестве греческого гегемона, можно найти в письмах, адресованных ему  Изократом (436-338 гг. до н.э.), сегодня забытом не в пример персидскому агенту Демосфену.

Тириар охотно проводит параллель между письмами Изократа и своими новыми трудами.

Сыграет ли завтра СССР роль Македонии по отношении к разрозненным европейским странам?

Для того чтобы взять на себя роль европейского гегемона, СССР должен претерпеть эволюцию, достичь новых размеров. Такова цель  конструктивной критики, которую Тириар формулирует в адрес Советского Союза.

Критика эта касается трех основных аспектов: Тириар строго критикует национализм подчиняющего типа, который русские грубо навязывают в  СССР и в Восточной Европе. Русский национализм – это последний из архаичных национализмов, еще существующих в Европе. Он  восстанавливает против себя все не русские народы этой империи и её стран-сателлитов. В самом СССР он, вызывая отвращение к себе, ведет к  возрождению десятков микронационализмов национальных меньшинств. В странах-сателлитах он восстанавливает народы против СССР и  способствует выживанию национализмов малых народов. Повсюду он служит интересам американских и сионистских агентов, стоящих у истоков  всех « национальных » восстаний в Восточной Европе. Перерастание русского национализма подчиняющего типа в интеграционный советский  национализм является непременным условием создания Евро-советской империи по македонской схеме.

Советская теория « национальности » архаична, она носит отпечаток исторического марксизма, революции 1948 г. и « весны народов ». Она  поддерживает некую фикцию конституционного федерализма в СССР, где только единая коммунистическая партия позволила создать единые  структуры. Самого определения « советской национальности » не существует из-за романтизма, восходящего к 1848 году. Только введение единого  советского гражданства позволит правильно решить этот вопрос. Не введя его в 1945 году внутри страны и во всех ее странах-сателлитах, Сталин  упустил исторический шанс для СССР.

Наконец, Тириар разоблачает неэффективность и нежизнеспособность советских экономических структур, скованных путами марксистских догм,  которые не позволяют извлечь желанных выгод из тоталитарного устройства страны. Поворот к коммунизму немарксистского типа является  необходимостью для СССР, если он хочет обрести мощную экономику.

В « Евро-советской империи … », и в частности, в связи со своей критикой советской национальной политики, Тириар развивает свои собственные  концепции « единой Европы » и « интеграционного национализма ».

Ключом к концепции единой Европы служит понятие « единого гражданства », то есть распространение на всех граждан одинаковых гражданских и  политических прав и обязанностей без всякой дискриминации географического или этнического порядка. Таков был принцип, лежавший в основе  понятия гражданства в Римской империи и в 1-й Французской республике, при которой Сьейес заложил основы единого французского государства.  Кстати, Тириар охотно называет себя « якобинцем Великой Европы ».

Концепция « интеграционного национализма », противоположная таковой « национализма подчиняющего типа », вытекает из понятия « единого  гражданства ». Концепция же « национализма подчиняющего типа » является замкнутой концепцией, обращенной в прошлое. Она превращает нации  в некое наследие, в навсегда завершенное и застывшее общество. Тем самым она ксенофобна по своей сути. Каждый национализм подчиняющего  типа встречает сопротивление, вызывает реакцию, противоположную ожидаемой. Итог господства национализма этого типа не требует  комментариев: он спровоцировал два европейских геноцида (в 1914-18 гг. и 1939-45 гг.) и продал Европу иностранным империалистам.

Интеграционный национализм является концепцией динамической, обращенной в будущее; он рассматривает нацию как постоянно растущий  организм. В основе его лежит идея нации, предложенная испанским философом Ортега-и-Гассетом, по которому нация есть общность будущего.

Концепция единого гражданства сообщает интеграционному национализму свой динамизм и позволяет ему постоянно интегрировать все новые  народонаселения. Здесь не может быть и речи о дискриминации и злопамятстве, как это имеет место при национализме подчиняющего типа.

Интеграционный национализм есть « Imperium », несущий мир, тогда как национализм подчиняющего типа – это форма грубого империализма,  порождающего ненависть и конфликты. Из первого вытекает идея империи, а второй лишь агонизирует внутри архаичных государств-наций,  навечно застывших в своих старых границах и былом величии.

Несмотря на сталинское наследие, которое еще придает ему видимость мощи, современный СССР – это архаичное государство-нация, опирающееся  на подчиняющий национализм, на русский национализм как последнее проявление этой отжившей свой век концепции.

Но через 50 лет СССР превратится во второстепенную державу: насчитывая 275 миллионов жителей, он будет явно уступать 1,5-миллиардному  Китаю, преодолевшему свою экономическую отсталость. СССР должен будет либо приспособиться, либо погибнуть. Единственный выход из этого  положения видится в увеличении его размеров путем реализации концепции интеграционного национализма и создании ИМПЕРИИ!

Время великорусского шовинизма безнадежно истекло. Американо-сионистская пропаганда пытается создать миф о сверхмощном, агрессивном и  постоянно расширяющемся СССР. Однако это совершенно не соответствует действительности. Сегодня Советский Союз является державой,  окруженной со всех сторон: на западе – американской сверхдержавой с её « колониальной пехотой », которую некоторые называют « вооруженными  силами НАТО », на востоке – Китаем, перед которым открываются ворота американских арсеналов и японских заводов. Пригревшись в комфорте  американо-русского Ялтинского кондоминиума, в который никто кроме СССР больше не верит, он вдруг пробуждается в новой мировой  политической обстановке перед лицом антисоветского стратегического американо-китайского блока. Под давлением своего сионистского союзника  США не хотят больше подчиняться порядку, закрепленному Ялтинским соглашением. Они хотят любыми способами унизить СССР, подтолкнуть его  к конфронтации или даже к первому удару с его стороны, который может обернуться для него самоубийством. Что касается так называемых  всемирных завоеваний СССР, то этот вопрос требует более тщательного рассмотрения. Они являются скорее политическими опорными точками в  рамках холодной войны. Но их было бы невозможно защитить в случае « горячей войны », в ходе которой не евразийская часть советской  « империи » рассыпалась бы как карточный домик. США же контролируют морские пути, места вынужденного прохода, стратегические и  геополитические пункты. Они заперли Средиземное море, Атлантику, выходы СССР к Тихому океану, СССР является окруженной континентальной  державой без широких выходов к морю. В случае войны он быстро потеряет свои передовые опорные точки в Центральной Америке (известно ли  кому-либо, что США имеют базу даже на Кубе?), в Азии и в Африке. Можно с уверенностью сказать, что эта блокада будет смертельной для его  немощной и неэффективной экономики.

Именно здесь и выявляется важность понятия « экономически самостоятельного блока ». СССР должен осуществить экономическую реорганизацию,  создать единый евро-советский блок, гарантирующий его безопасность и нейтрализующий контролируемые США бастионы, в частности, в  Средиземном море и в Юго-восточной Азии, где он должен иметь широкие выходы к морю.

Он нуждается в экономическом подкреплении, которое позволило бы ему твердо противостоять экономически сверхмощным США и их союзникам.

Этим экономическим подкреплением должен стать промышленный потенциал Западной Европы, который на сегодняшний день в два раза  превышает таковой США и служит ему поддержкой. Со стратегической точки зрения взаимодополняемость обеих Европ очевидна.

Необходимость создания « Самой большой » Европы от Дублина до Владивостока подтверждается фактами и настоятельно диктуется  геополитическими соображениями и историческим детерминизмом. Но логика истории часто сбивает людей с толку и непонятна им. Сумеют ли  советское руководство и европейская элита воспользоваться шансом, предоставленного им Историей?

Вот вопрос, который приходит на ум после прочтения новой книги Жана Тириара. СССР должен измениться или погибнуть, « Самая большая »  Европа должна быть создана, если Европа хочет остаться хозяйкой своей судьбы и творцом своей истории. Но кладбище Истории полно  динозавров, погибших, потому что они не сумели приспособиться …

Люк МИШЕЛЬ

______________________

Note :

Un texte classsique de l’’Ecole de géopolitique euro-soviétique’, extrait du livre collectif  :

José CUADRADO COSTA, Luc MICHEL et Jean THIRIART, TEXTES EURO-SOVIETIQUES, Ed. MACHIAVEL, 2 vol. Charleroi, 1984 ;

Version russe : Жозе КУАДРАДО КОСТА, Люк МИШЕЛЬ и Жан ТИРИАР, ЕВРО-СОВЕТСКИЕ ТЕКСТЫ, Ed. MACHIAVEL, 2 vol., Charleroi, 1984.

Ce recueil de textes fut édité en langues française, néerlandaise, espagnole, italienne, anglaise et russe.

Cette analyse résume exhaustivement les thèses et les analyses développées entre 1982 et 1991 par les théoriciens de l’« Ecole de Géopolitique euro-soviétique » (Thiriart-Cuadrado Costa-Luc Michel) – d’où est aussi issu après 1991 le « néo-Eurasisme russe » (avec bien des déviations) – , qui prônait une unification européenne d’Est en Ouest. Une Grande-Europe de Vladivostok à Reykjavik, déjà autour de Moscou. Dès 1983, nous affirmions « La Russie c’est aussi l’Europe »…

 LM - commentaires euro-soviétiques sur JT (2013 11 28) RU

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:29

 

LM.NET - EN BREF conditions de victoire en Syrie (2013 11 27) FR

 

Luc MICHEL/ En Bref /

avec SANA – Syria Committees Website – PCN-SPO / 2013 11 27 /

Parlons franchement comme d’habitude. Je n’ai pas l’habitude de la langue de bois. Et comme Zinoviev (lire ‘La Maison jaune’), je pense que parler directement et parfois brutalement est l’apanage d’une pensée novatrice et sûre d’elle. Par victoire en Syrie, j’entend la victoire du Président Assad et d’un système politique inspiré d’un Ba’ath rénové (qui s’est auto-épuré et reste la plus grande force politique syrienne, porteur de l’idéologie de la Syrie pluraliste et multiconfessionnelle), ouvert aux forces neuves de la société syrienne. Avec nos Syria Committees/Comités Syrie, nous défendons la Syrie ba’athiste. Toute autre issue, y compris un régime abâtardi avec des éléments de l’opposition pro-occidentale, ne sera pas une victoire. Et peut importe alors une victoire sur les islalmistes.

A Damas, on pense visiblement comme nous. « La Syrie annonce sa participation (à Genève-2) avec une délégation officielle munie des directives du président Bachar al-Assad », a annoncé ce mercredi une source au ministère des Affaires étrangères, citée par l’agence officielle Sana. Le ministère a précisé que « la délégation officielle syrienne va à Genève non pas pour remettre le pouvoir mais pour dialoguer avec ceux qui (…) soutiennent une solution politique pour le futur de la Syrie ».

Le vice-ministre syrien des Affaires étrangères Fayçal Moqdad a aussi affirmé ce même jour que Damas n’était « pas isolée » sur le plan diplomatique. Dans cette guerre, organisée et importée par l’Occident et ses alliés islamiques (Turquie, Qatar, Arabie Saoudite et Frères musulmans), qui a fait plus de 120.000 morts (dont plus de 40.000 soldats, policiers et miliciens loyalistes, on l’oublie !) et poussé des millions de Syriens à fuir leur foyer, le Gouvernement syrien, légal et légitime, est soutenu principalement par la Russie – mais aussi l’OTSC, le Groupe de Shanghai et la Chine (fort discrètement) – et l’Iran, divers BRICS, les alliés est-européens et latino-américains de Moscou … Ce qui fait du monde. Et réduit la fameuse ‘Communauté internationale’ tant avancée par les médias de l’OTAN aux USA et à leurs vassaux de l’OTAN et islamiques. Tandis que la pseudo opposition bénéficie de l’appui de la majeure partie des pays occidentaux et de certains pays arabes, notamment du Golfe, alliés à l’Occident. Sans oublier l’appui discret mais ferme d’Israël et des lobbies sionistes US et français …

La clé de la victoire en Syrie n’est pas diplomatique. ‘Genève II’ est un grand show diplomatique, plein d’arrière-pensées, de manipulations, de calculs et de faux calculs, de théâtre, de double langages (au pluriel). La clé est militaire (*). On l’a aussi bien compris à Damas et à Moscou. Un expert de la Syrie, Nikolaos Van Dam (auteur du livre « La lutte pour le pouvoir en Syrie »), expliquait cfe jour à l’AFP que « le régime a plus de chance de l’emporter (à Genève) s’il reste militairement le plus fort ». « Bachar al-Assad ne veut négocier que s’il en tire profit, comme par exemple l’arrêt de la guerre, mais il ne va certainement pas négocier son départ, je ne le vois pas signer son arrêt de mort ».

A la tête de l’Etat depuis la mort de son père en 2000, Bachar al-Assad peut se présenter, selon la nouvelle Constitution (votée par les Syriens par Referendum le 26 février 2012), pour deux nouveaux mandats. L’élection présidentielle est prévue en juin. Et Assad est candidat. Les conditions d’une victoire c’est Assad vainqueur de la Présidentielle syrienne 2014. Et rien d’autre !

Luc MICHEL

(*) Sur le terrain, Les Opérations militaires se déroulent près de Nabek et Deir Attiya, à Qalamoun et dans la Ghouta orientale, a indiqué une source de sécurité, assurant que « les rebelles n’avaient pas réussi à briser le siège imposé par l’armée ». Le but des opérations actuelles est triple : 1/ nettoyer et reprendre totalement Alep, 2/ nettoyer totalement l’Est de Damas, 3/ assurer le contrôle de la frontière nord-est avec la Jordanie (qui a remplacé la Turquie comme base arrière de l’ASL et des Djihadistes). Sur ces trois fronts, l’Armée Arabe Syrienne est en position de force, vers une victoire complète.

_________________________

Luc MICHEL /

PROFIL Facebook  https://www.facebook.com/luc.michel.505

Twitter  https://twitter.com/LucMichelPCN

PAGE OFFICIELLE Facebook  https://www.facebook.com/Pcn.luc.Michel

Website  http://www.lucmichel.net/

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:28

 

LM - FOCUS comprendre les combats de Benghazi (2013 11 25) FR

 

Comprendre ce qui se passe à Benghazi et que ne vous disent pas les médias de l’OTAN …

PCN-SPO / Focus / 2013 11 25/

Focus : Le fait du jour décrypté par Luc MICHEL

pour le Service de Presse du PCN / PCN-SPO

Lu sur le Fil de l’AFP (Paris)

Ce 25 novembre 2013 :

 » Libye: heurts meurtriers entre l’armée et les salafistes (…) Des violents affrontements opposaient lundi les forces spéciales de l’armée libyenne et Ansar Ashariaa, le principal groupe salafiste jihadiste, dans la première confrontation du genre à Benghazi, dans l’Est libyen, faisant au moins cinq morts et plus d’une vingtaine de blessés (…) L’armée a décrété l’état d’alerte et demandé à tous les soldats de rejoindre leurs unités, a indiqué un responsable de sécurité « …

# Après al-Juffra en juin, Tripoli depuis deux semaines, voici aussi à Benghazi la guerre ouverte qui oppose les anciennes fractions militaires du pseudo CNT made in NATO. Ceux qui ont ouvert les portes de la Libye à l’agression occidentale et détruit la prospère Jamahiriya de Kadhafi se déchirent maintenant et payent le prix du sang, le leur, pour leur trahison de 2011.

« Un affrontement meurtrier est en cours entre nos forces et celles d’Ansar Ashariaa depuis les premières heures » de la journée, indiquait à l’AFP ce lundi matin le colonel Miloud al-Zwei, porte-parole des forces spéciales du gouvernement fantoche de Tripoli. Selon l’hôpital al-Jala de Benghazi, quatre soldats et un civil ont été tués et 23 personnes blessées dont dix civils. On ignore pour le moment le nombre des victimes du côté d’Ansar Ashariaa qui soignent leurs blessés dans une clinique qu’ils contrôlent.

Ces affrontements ont éclaté après qu’une patrouille des forces spéciales qui se trouvait à proximité du quartier général d’Ansar Ashariaa, a été visée par une attaque, a expliqué le colonel Zwei. « L’armée a riposté, déclenchant des affrontements avec tous les types d’armes », les premiers du genre entre l’armée et ce puissant groupe islamiste – installé depuis l’automne 2011 dans l’Est de la Libye, avec la bénédiction des généraux de l’OTAN – a ajouté cet officier.

D’autres heurts ont opposé par la suite les deux camps dans d’autres quartiers de la ville, en particulier près d’une clinique caritative appartenant à Ansar Ashariaa dans le quartier al-Selmani, a-t-il précisé. Des explosions et des coups de feu nourris étaient entendus depuis le petit matin dans plusieurs quartiers de la ville, selon un journaliste de l’AFP. Des habitants en colère ont notamment participé aux combats aux côtés de l’armée et incendié un des locaux du groupe salafiste, mais en début d’après-midi, un calme relatif régnait à Benghazi, où les forces de l’ordre sont régulièrement la cible d’attaques attribuées aux groupes islamistes.

‘ANSAR ASHARIAA’ SORT DE L’OMBRE !

Ansar Ashariaa (« Les partisans de la loi islamique », en arabe) a vu le jour après la chute de Mouammar Kadhafi. Son bras militaire est formé par des djihadistes des katibas islamistes du CNT ayant combattu les forces loyalistes en 2011.

Ce groupe salafiste, « pointé du doigt, selon l’AFP, dans des assassinats de juges et membres des forces de sécurité, est soupçonné notamment d’être responsable de l’attaque contre le consulat américain à Benghazi en septembre 2012 » qui avait provoqué la mort de l’ambassadeur barbouze US Stevens et de trois autres Américains. Ansar Ashariaa avait toutefois démenti toute implication.

L’organisation prône « la charia comme seule et unique source de législation en Libye » et exige que la justice applique la charia immédiatement. Pour mettre en application ses revendications, la mouvance s’appuie sur un mode opératoire qui inclut des actions caritatives, sociales et de prédication.

Profitant du vide sécuritaire après la chute de Mouammar Kadhafi, Ansar Ashariaa « fait la loi en particulier dans l’est du pays où il contrôle des quartiers à Benghazi, Syrte – ville martyre, détruite par l’OTAN et le CNT, occupée et terrorisée – et Derna » (le fief des Djihadistes libyens), selon des sources locales. A Benghazi par exemple, la Katiba d’Ansar Ashariaa contrôle toujours l’entrée ouest de la ville.

LES DJIHADISTES DE CYRENAIQUE CONTRE LES PRO-AMERICAINS DU GOUVERNEMENT FANTOCHE DE TRIPOLI

Les attaques dans l’Est libyen sont souvent attribuées à des groupes islamistes, dont Ansar Ashariaa, par des experts libyens et étrangers. « Les autorités n’osent pas toutefois accuser directement ces groupes lourdement armés, par crainte de représailles », selon ces experts.

Récemment, Ansar Ashariaa a indiqué dans un communiqué qu’il ne reconnaissait pas les institutions de l’Etat ni ses services de sécurité, les qualifiant d’apostat et de « Taghout » (forces maléfiques au service de la tyrannie). Selon le groupe, « la sécurité dans le pays est (tributaire) de l’application de la charia ».

Le gouvernement intérimaire libyen peine à mettre sur pied une armée et une police, et fait régulièrement appel aux ex-rebelles qui avaient combattu Kadhafi pour rétablir l’ordre. Mais le pouvoir central fantoche, dont l’autorité se limite à quelques quartiers de Tripoli et Benghazi, a perdu le contrôle sur ces groupes qui font la loi.

Les affrontements de Benghazi interviennent au moment où les autorités du gouvernement pro-occidental installé à Tripoli par les USA et l’OTAN – autour du trio des agents de la CIA Zeidan – Megaryeff – Hafter – tentent de mettre à profit une grogne populaire contre les milices dans la capitale pour faire évacuer ces groupes armés.

Le 15 novembre, quarante-six personnes ont été tuées et plus de 500 blessées dans des violences déclenchées par les tirs d’une milice contre des manifestants pacifiques venus lui demander de quitter la capitale. De la même manière, les habitants de Benghazi avaient réussi en septembre 2012 à déloger Ansar Asharia de leur QG, mais ces derniers ont repris leurs positions quelques semaines plus tard.

Le gouvernement libyen a appelé les habitants de Benghazi au calme ce lundi soir. Dans un communiqué, le gouvernement a appelé les habitants de Benghazi au calme et « à collaborer avec les forces régulières », assurant que « les autorités avaient pris toutes les dispositions pour rétablir l’ordre dans la ville ».

CE QUE NE DISENT PAS LES MEDIAS DE L’OTAN …

RETOUR A L’ETE 2011 ET AUX COMPLOTS DU CNT

Mais la clé de ces affrontements n’est nullement donnée par les médias de l’OTAN. Car à Benghazi, ce ne sont pas seulement des combats entre milices et une armée fantoche néocoloniale. Car la pseudo « armée nationale » du général Hafter, « libyen » à passeport US et Colonel défecteur libyen passé au service de la CIA dans les Années 80, n’est rien d’autre que la milice du ‘parti américain’ en Libye.

Derrière les affrontements de Benghazi, il y a aussi et surtout le solde des comptes de l’été 2011 entre les anciennes fractions militaires du CNT.

Lorsque les islamistes au service du Qatar et des généraux français de l’OTAN ont enlevé, torturé, mutilé et sauvagement exécuté le général félon Younes. Younes avait été envoyé par Kadhafi rétablir l’ordre à Benghazi à la mi février 2011, au début du coup d’état insurrectionnel de l’OTAN. Complice du coup d’état (préparé dès novembre 2010), il avait immédiatement rejoint la junte qui allait devenir le CNT. Il avait alors tenté de prendre le commandement militaire du CNT.

Mais dans le panier de crabes de Benghazi, Younes, au service des Britanniques du MI6, dérangeait l’agenda des autres factions du CNT. Les islamistes, notamment ceux issus d’al-Qaida emmené par Habdelhakin Belhadj, alors sur la ligne partagée par le Qatar et Sarkozy, et allié au leader du CNT Mustapha Abdeljalil. Et celle pro-américaine, dont le chef militaire était précisément le ‘général’ Hafter, expédié à Benghazi dès février 2011 pour contrôler la rébellion. Pro américains et islamistes se sont alors ligués pour organiser le complot et éliminer Younes.

Younes, qui roulait donc pour les services secrets britanniques, rival de Hifter qu’il gênait à la direction militaire du CNT, a donc été assassiné fin juillet 2011 lors d’un complot directement tramé par Habdelhakin Belhadj et Mustapha Abdeljalil (le chef du CNT, inculpé pour ces faits et en fuite en 2012) avec l’aide des Services français. Et que la CIA et Hafter ont laissé faire.

Lire mes analyses de l’époque pour ELAC Website :

* LES VRAIES INFOS SUR LA MORT DU GENERAL REBELLE LIBYEN ABDEL FATAH YOUNES !

sur : http://www.elac-committees.org/2011/07/29/luc-michel-les-vraies-infos-sur-la-mort-du-general-rebelle-libyen-abdel-fatah-younes/

* L’ANCIEN LEADER DU CNT MUSTAPHA ABDELJALIL SOUS ENQUETE OFFICIELLE POUR LE MEURTRE DE L’EX GENERAL LIBYEN YOUNES EN JUILLET 2011 …

sur : http://www.elac-committees.org/2012/11/20/elac-l%e2%80%99ancien-leader-du-cnt-mustapha-abdeljalil-sous-enquete-officielle-pour-le-meurtre-de-l%e2%80%99ex-general-libyen-younes-en-juillet-2011/

* DANS L’ENFER DU CHAOS LIBYEN : L’IMPLOSION DE LA JUNTE DU CNT

sur : http://www.elac-committees.org/2013/01/13/elac-alac-committees-dans-l%e2%80%99enfer-du-chaos-libyen-l%e2%80%99implosion-de-la-junte-du-cnt/

QUEL EST LE RAPPORT DE FORCES A BENGHAZI ?

Ce sont les comptes de ce complot et de cet assassinat, histoire trouble qui a même fourni la trame d’un roman géopolitique SAS intitulé « Les fous de Benghazi », que milices au service du gouvernement de Tripoli et Djihadistes soldent aujourd’hui dans le sang.

Car il y a deux forces principales à Benghazi.

Précisément à Benghazi on trouve l’armée privée de l’ex-général félon Younes, dirigée par ses fils. Son armée privée, issue d’éléments des ex-forces jamahiryennes qui l’ont suivi lors de sa défection et des milices issues de sa tribu d’origine – les Obeidat -, appuie les forces « fédéralistes » de Cyrénaique proches du cousin du roi Idriss Senoussi renversé en 1969 par Kadhafi. Ce qui n’est pas étonnant puisque les Senoussi, Younes et les pseudo « féféralistes » sont tous des ‘protégés’ des services britanniques.

Face à cette Armée – « ralliée » au gouvernement et qui forme la majorité des troupes ‘au service’ du premier ministre fantoche Zeidan -, il y a les anciennes katibas djihadistes du CNT en Cyrénaïque, notamment celles de leur fief de Derna (où un Khalifat avait été proclamé dès Mars 2011), et qui forment maintenant le bras militaire de Ansar Ashariaa. Les fils de Younes haïssant les djihadistes qui ont assassiné leur père.

DERRIERE CE QUI SE PASSE A BENGHAZI APPARAIT LA VERITABLE NATURE DU CNT ET DE SES PROTAGONISTES : UNE JUNTE MAFFIEUSE

On n’appréhende pas correctement ces événements si on ne comprend pas ce qu’était la véritable nature du pseudo CNT, installé par la diplomatie occidentale, et ce qu’étaient et que sont les membres du CNT qui se sont partagés la Libye.

Car la clique de traîtres coalisée à Benghazi fin février 2011 n’était rien de plus qu’un syndicat – au sens mafieu du terme – d’intérêts et d’ambitions : agents américains de la CIA comme le trio Megaryef-Hafter-Zeidan (devenus aujourd’hui les vrais patrons de ce qui reste de la Libye), monarchistes stipendiés par les britanniques du MI6, islamistes proches des Frères musulmans comme mustapha Abdeljalil (l’ex leader du CNT), djihadistes proches du Qatar et de ses alliés français comme Habdelhakim Beldhadj, réseaux d’Al-Qaida et d’AQMI … Tous coalisés contre la Jamahiriya de Kadhafi sous le patronage des politiciens et des généraux de l’OTAN.

Une junte que déchirait un crime politique : l’assassinat du général félon Younes fin juillet 2011. J’ai écrit à chaud sur l’événement, rappelant les vérités occultées par les médias de l’OTAN. 15 mois avant que les médias de l’OTAN ne découvrent l’implication du leader islamiste du pseudo CNT, le grand ami de BHL et Sarkozy, en juillet 2011, j’analysais déjà la lutte entre les factions rivales de la Junte de Benghazi …

Younes est mort parce qu’il incarnait l’un des agenda concurrents de Benghazi : celui des anglo-saxons, l’option libérale-monarchiste qui était de ramener avec l’appui du général félon un Senoussi, héritier du roi fantoche Idriss chassé par Kadhafi au pouvoir à Tripoli. Un Senoussi qui avait aussi l’avantage de rassembler les islamistes libyens autour de l’héritier des Confréries Sénoussi, dans une voie islamiste libyenne proche de celle de l’AKP turc.

Cet agenda s’est opposé à celui des islamistes radicaux, wahabites, salafistes ou djihadistes, patronés par le Qatar et le régime de Sarkozy. Les intérêts économiques de la France, ceux de Total en particulier, s’opposant à ceux des Majors anglo-saxonnes. C’est la liquidation de Younes qui a permis d’installer les islamistes au pouvoir local un peu partout : Abdehakim Belhadj gouverneur militaire de Tripoli, les djihadistes salafistes à Misratta (où est instauré un micro-état islamiste qui rappelle les Talibans et dont la milice surpuissante fait jeu égal avec la nouvelle armée coloniale libyenne), la milice de Zenten …

C’est là la trame véritable des événements de Benghazi…

Luc MICHEL

_____________________

Photo : combat à Benghazi ce 25 novembre 2011 (photo RT).

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:27

 

 

LM - GEOPOL thèses sur la 'seconde Europe' 3e ed (2013 11 23) FR

 

Luc MICHEL pour EODE Think Tank /

avec LCDP – EODE Press Office / 2013 11 23/

3e édition 2013 mise à jour (1ère édition en décembre 2006)/

https://www.facebook.com/EODE.Think.Tank

http://www.eode.org/

# I / INTRODUCTION A LA 3E EDITION 2013

J’ai publié en décembre 2006 la première version de cette analyse géopolitique. Qui développait mes « Thèses géopolitiques sur la ‘Seconde Europe’ unifiée par Moscou ». Analyse révolutionnaire qui renouvelait la vision géopolitique, mais aussi idéologique, des rapports Est-Ouest entre la Russie et ses alliés, et aussi la vision de la nature géopolitique de l’Union Européenne.

Idée centrale, idée-force : L’Europe ne se limite pas à l’Union européenne ! Ni même aux états qui lui sont maintenant associés, comme la Moldavie ou la Serbie. La Russie, qui a retrouvé son indépendance avec Vladimir Poutine est aussi l’Europe ! Une SECONDE EUROPE, une AUTRE EUROPE eurasiatique se dresse désormais à Moscou face à l’Europe atlantiste de Bruxelles.

Ces Thèses ont été développées pour le public russophone aussi lors d’une Conférence à l’Université de Tiraspol, République Moldave du Dniester (PMR), en mai 2007. Puis en juillet 2007, à Tver en Russie, lors d’une Conférence de formation pour le « Camps Seliger 2007 », organisé par le Mouvement de la Jeunesse russe antifasciste ‘NASHI’, auquel je participais comme formateur. Une 3e version a été publiée en 2011 pour ‘EODE Think Tank’ sous son titre actuel.

Cette analyse se situe directement dans la perspective des thèses et des analyses développées entre 1982 et 1991 par les théoriciens de l’« Ecole de Géopolitique euro-soviétique » (Thiriart-Cuadrado Costa-Luc Michel) (1) – d’où est aussi issu après 1991 le « néo-Eurasisme russe » (avec bien des déviations) – , qui prônait une unification européenne d’Est en Ouest. Une Grande-Europe de Vladivostok à Reykjavik, déjà autour de Moscou. Mes Thèses de 2006 actualisent les analyses « euro-soviétiques » après la disparition de l’URSS. Dès 1983, j’affirmais « La Russie c’est aussi l’Europe »…

Mes Thèses rencontrent bien entendu deux des sujets les plus importants de l’agenda géopolitique pan-européen : la « politique européenne de sécurité collective » (PESC) et le « Partenariat oriental » (Eastern Partnership) de l’UE à l’Est, qui vise à intégrer l’Adzerbaïdjan, l’Arménie, le Belarus, la Géorgie, La Moldavie et l’Ukraine à la sphère d’influence géopolitique de l’UE. Machine géopolitique qui entend en fait détacher de Moscou son « étranger proche » et rencontre étroitement l’agenda géopolitique de Washington et de l’OTAN en Eurasie. Lors de la Conférence internationale «  »The Prospects of the Eastern Partnership », organisée à Minsk au Belarus le 5 mai 2011 (2), j’ai pu aussi développer mes Thèses et ma vision critique du « Partenariat oriental » (3).

L’actualité confirme mes analyses de 2006. J’opposais une petite-Europe atlantiste autour de l’UE et une grande-Europe eurasiatique autour de Moscou. La confrontation entre Bruxelles et Moscou est aujourd’hui ouverte et va bien au-delà des questions économiques. Elle est un choix ouvert entre deux visions de l’avenir du Continent. Comme l’échec de l’UE en Ukraine, qui a choisi Moscou comme vision d’intégration pan-européenne, la fin du régime atlantiste Sakhasvili en Géorgie, et celui annoncé en Moldavie, viennent de le démontrer.

II / GEOPOLITIQUE DE LA GRANDE-EUROPE :

THESES SUR LA « SECONDE EUROPE » UNIFIEE PAR MOSCOU

 Depuis l’implosion de l’URSS, un « grand jeu » géopolitique se joue sur tout le territoire des ex républiques soviétiques et aux frontières de la Russie. Le but est le contrôle des richesses énergétiques (pétrole, gaz, minerais stratégiques) et de leurs voies d’acheminement. Mais aussi et surtout la domination en Eurasie, dont les théoriciens de l’impérialisme américain, comme Brezinski et son « Grand échiquier »,  font – avec raison – la clé de la domination mondiale.

LA POLITIQUE FONDAMENTALEMENT ANTI-RUSSE

DE WASHINGTON ET DE L’OTAN

Le But : refouler la Russie, démembrer la Fédération russe (comme l’ont été l’URSS, puis la Yougoslavie, première étape de ce vaste projet impérialiste), dissocier son noyau historique.

« Les pays baltes déjà membres de l’OTAN, l’Ukraine et la Géorgie qui frappent à la porte de l’OTAN, l’Azerbaïdjan en fera de même dans un proche avenir: bref, on est en train de tendre autour de la Russie un « cordon sanitaire » à l’instar de celui qui fut établi par la communauté mondiale dans le premier quart du siècle dernier autour de l’Etat bolchevique qui venait de faire son apparition », dénonçait la NEZAVISSIMAÏA GAZETA de Moscou fin 2006.

Brezinski précisément publiait à la fin des Années 90 dans la prestigieuse revue américaine NATIONAL REVIEW un plan de démembrement de la Russie en trois petits états (Moscovie, Oural, Sibérie). Un air de déjà vu puisque c’était déjà le projet du théoricien nazi Alfred Rosenberg, chantre raciste de l’expansion germanique à l’Est !

La Russie – paralysée une décennie durant par ses dirigeants pro-occidentaux, la clique des Eltsines, des politiciens libéraux et des oligarques qui pillaient le pays –, a longtemps subit ce nouveau « drang nach osten », allant de recul en recul, ramenée sur ses frontières du XVIe siècle, perdant territoires historiques (comme les pays baltes) et alliés.

LA RUSSIE EST DE RETOUR !

Puis Poutine vint ! Aujourd’hui, et c’est une révolution géopolitique, la Russie est de retour. Puissance énergétique mondiale, dotée d’un Etat fort restauré, fière de son passé qu’il soit soviétique ou russe, refusant la voie occidentale. « Après la disparition de l’Union Soviétique, la Russie n’a cessé un seul instant d’ambitionner sa restauration et, à l’heure actuelle, elle est en train de réaliser en quelque sorte ce plan », commentait le quotidien d’Azerbaïdjan AZADLIQ (29 novembre 2006), lorsque s’amorçait cette révolution géopolitique.

Et les projets de Moscou révèlent la puissance retrouvée du géant européen. « Les experts entrevoient dans la politique du Kremlin des tentatives de créer une nouvelle alliance sur l’échiquier de la CEI. « Contrairement aux projets des techniciens politiques occidentaux, la Russie a non seulement préservé, mais aussi renforcé son rôle de leader économique, politique et culturel dans les pays que Moscou appelle gentiment « l’étranger proche »… Et si le Kremlin avait une envie secrète de mener les processus d’intégration dans l’espace de la CEI à leur fin logique, jusqu’à la création d’un nouvel Etat, d’une alliance à la manière de l’Union européenne ? », interrogeait le quotidien GOLOS ARMENII (7 septembre 2006).

UNE « SECONDE EUROPE »,

UNE « AUTRE EUROPE » EURASIATIQUE SE DRESSE

Autour de la Russie – avec notamment le Belarus du Président Lukashenko, mais aussi la Chine, tourte aussi inquiète des prétentions de Washington en Eurasie – se reconstitue un pôle de puissance, géopolitique, économique et militaire, qui dresse à nouveau sur l’Espace ex-soviétique une grande puissance capable de rivaliser avec Washington et son bras armé militaire l’OTAN.

Autour des organismes transnationaux qui se constituent autour de Moscou

-         Communauté économique eurasiatique (CEEA: Biélorussie, Kazakhstan, Kirghizie, Ouzbékistan, Russie et Tadjikistan),

-         Organisation du Traité de sécurité collective (OTSC de la Communauté des Etats indépendants, alliance militaire du type de l’Organisation du Traité de Varsovie),

-         Organisation de coopération de Shanghai (OCS : Russie, Kazakhstan, Kirghizie, Chine, Tadjikistan et Ouzbékistan. Le Pakistan, l’Iran, l’Inde et la Mongolie y ont le statut d’observateur, la Chine et la Russie y jouent des rôles clés),

-         Espace économique commun (EEU, Russie, Biélorussie, Kazakhstan, Kirghizie et Tadjikistan),

-         Union Economique et douanière eurasiatique (Russie, Belarus, Adzerbaïdjan),

une SECONDE EUROPE, une AUTRE EUROPE eurasiatique se dresse face à la Petite-Europe atlantiste de Bruxelles liée aux USA.

Plus personne ne conteste aujourd’hui cette thèse géopolitique, énoncée pour la première fois par Jean THIRIART, le père du « Communautarisme européen » dès 1964, selon laquelle « l’Europe va de l’Atlantique à Vladivostok ».

C’est bien une Seconde Europe qui émerge. Comme l’affirmait clairement dès 2006 le Président russe Poutine. Alors, l’article de Vladimir Poutine « sur le partenariat Russie-Union européenne » publié initialement dans le FINANCIAL TIMES avait suscité de vastes échos dans la presse mondiale. Des paroles de Vladimir Poutine, on pouvait comprendre qu’un accord avec l’UE était son grand souhait. Par exemple, il était instructif de lire que, de l’avis de Poutine, « la Russie fait partie de la famille européenne ».

Cette Seconde Europe est, elle, indépendante des USA à la différence de l’UE – géant économique et nain politique pour cause d’OTAN – de Bruxelles et Strasbourg.

Six ans plus tard, lors du sommet EU-Russie du 21 décembre 2012 à Bruxelles, les deux visions s’affrontent. Ouvertement. Le président russe Vladimir Poutine et les représentants de l’Union européenne, le président du Conseil européen Herman Van Rompuy et le président de la Commission européenne José Manuel Barroso, « ont débattu de leurs nombreuses divergences tout en affirmant leur volonté de les surmonter, notamment pour continuer à accroître les échanges commerciaux » commentait Le Temps (Genève).

Deux visions du futur de l’Europe se font donc face. La petite-europe de Bruxelles, l’UE, la incluse dans la spère d’influence de Washington depuis plus de six décennies via l’OTAN. De l’autre, la constitution d’un ensemble géopolitique et géo-économique eurasiatique autour de Moscou. Le seul état européen véritablement indépendant et libre, car en géopolitique seule la dimension confère la puissance, et la puissance garantit la liberté.

UNE SUPERPUISSANCE SE LEVE A L’EST !

Il est significatif que les media de l’OTAN ne parlent presque jamais du nouveau bloc et de ses organismes transnationaux qui se dresse à l’EST. Qui dans le public ouest-européen a entendu parler de l’OCS, de la CEEA ou de l’OTSC ?

Il s’agit de faire croire aux masses occidentales que l’Union Européenne incarne seule le projet européen (sic) et que l’OTAN est le seul bloc militaire tout puissant du nouveau siècle (resic).

Rien n’est plus faux ! « Au-delà des critiques objectives, la CEEA est aujourd’hui l’une des alliances régionales les plus efficaces sur l’échiquier post soviétique… Le ralliement de l’Ouzbékistan à la CEEA en janvier 2006 et la reprise des négociations sur l’adhésion de l’Ukraine – ndla : que l’échec du « grand accord » entre l’Ukraine et l’UE matérialise en cette fin 2013 – permet de supposer que la CEEA succédera à la CEI. Et si la CEEA s’unit avec l’Organisation du Traité de sécurité collective (OTSC: Arménie, Biélorussie, Kazakhstan, Kirghizie, Russie et Tadjikistan), ce qui est fort probable, on assistera enfin à la formation définitive d’une nouvelle organisation internationale militaro-politico-économique… La Russie commence ainsi à réaliser activement son propre projet d’intégration dans l’espace postsoviétique, doté d’une forte composante militaire et renforcé de subventions économiques réelles », commentait le quotidien du Caucase LRAGIR (23 août 2006).

Quant à l’OCS, elle est un bloc qui effraye Washington et l’OTAN. « A l’échelle globale, c’est une association puissante. Les membres de l’organisation occupent les trois cinquièmes du territoire de l’Eurasie, comptent un quart de la population de la planète et ont un PIB total de 2500 milliards de dollars », commentait le VOENNO-PROMYCHLENNY KOURIER (11 octobre 2006). Compte tenu de l’adhésion possible de nouveaux membres, l’OCS disposera de ressources humaines immenses (3 milliards de personnes), de la moitié des réserves mondiales de pétrole et de gaz et de moitié environ du potentiel défensif accumulé sur le globe terrestre. Outre l’intégration économique (l’organisation projette la libre circulation des marchandises, des capitaux, des technologies et des services d’ici vingt ans), non moins importante s’avère l’intégration militaire (…) Réuni fin septembre 2006 à Pékin, le Conseil de la Structure antiterroriste régionale de l’OCS avait alors confirmé que les six pays avaient institué leur organisation non seulement en vue du développement et de la coopération économiques mais aussi pour assurer leur sécurité et accomplir des tâches géopolitiques.

L’intégration militaire et la géopolitique énergique des six Etats de l’OCS a déjà « effrayé » les Etats-Unis au point que le sous-secrétaire d’Etat américain pour l’Asie centrale et l’Asie du Sud sous Bush II, Richard Boucher, avait fin 2005 exhorté l’OCS, au nom de l’administration Bush, « à renoncer aux déclarations géopolitiques pour se concentrer sur l’économie ». L’OCS et les Etats-Unis et aussi, dans un certain sens, l’OTAN sont, déjà de fait, des rivaux géopolitiques.

Ajoutons que l’OSC et l’OTSC mènent une politique d’intégration au niveau militaire. A l’été 2007, ces deux organisations ont procédé à leurs premiers exercices tactiques conjoints. « L’OTSC et l’OCS rassemblent presque la moitié de la population du globe. Par leur influence au sein de l’ONU et d’autres organisations internationales, elles peuvent rivaliser avec les Etats-Unis et les pays de l’OTAN, ce que beaucoup de responsables politiques des pays en question n’apprécient guère, analysait RIA NOVOSTI. Résultat: Bruxelles refuse toujours d’accepter la proposition de l’OTSC l’invitant à coopérer dans la lutte contre l’afflux de drogue afghane, même si beaucoup de pays membres de l’OTSC partagent une frontière commune avec l’Afghanistan, et que les efforts conjoints de l’OTAN et de l’OTSC seraient plus utiles que les actions disparates. Toujours est-il que l’OTAN ne considère pas l’OTSC comme un partenaire égal. Or, Moscou s’en soucie peu ».

MOSCOU, PIEMONT DE LA GRANDE-EUROPE ?

Au début des années 80, avec Jean THIRIART, nous lancions l’ « Ecole Euro-soviétique », qui prônait l’unification – contre les USA et l’OTAN – de la Grande-Europe d’Est en Ouest, l’URSS devenant le Piémont d’un « Empire Euro-soviétique », une thèse qui a fait depuis beaucoup de chemin à l’Est.

Notre soutien à Moscou, Piémont de l’Autre Europe, est l’adaptation de cette thèse fondamentale aux conditions géopolitiques du nouveau Siècle. Aujourd’hui la Russie, comme jadis l’URSS, est la seule puissance européenne réellement indépendante de Washington, la seule à mener une politique indépendante, réellement eurasienne et non pas atlantiste.

# III / LE CAS DE LA FRANCE EN 2013.

LE PROJET GEOPOLITIQUE DE L’AXE PARIS-MOSCOU EST-IL ENCORE PERTINENT ?

Il faut évoquer le cas français.

Car il appelle une clarification théorique. Et une vision réaliste.

L’HERITAGE DE LA POLITIQUE EUROPEENNE D’INDEPENDANCE DU GENERAL DE GAULLE

Du début des Années 60 au discours de Villepin à l’ONU en 2003 – chant du cygne ou derniers feux de la politique gaulliste -, en Europe de l’Ouest, une autre puissance, la France, avait encore des velléités d’indépendance sporadiques. Précidsément lorsqu’elle se souvenait de la grande politique anti-atlantiste – et déjà pro-russe – du Général De Gaulle.

Mais la France post-gaulliste était déjà un état schizophrène, paralysé par de puissants lobbies étrangers, où cohabitaient des pulsions gaullistes et des états de soumission à l’Atlantisme (comme au Liban et en Syrie, où la France, jouant contre son propre intérêt, a servit les intérêts de Washington et Tel-Aviv). Les dirigeants français – les Chirac, Villepin, Sarkozy, mais aussi Mitterrand ou Hollande – ont depuis longtemps tourné le dos à la politique Gaullisme. Prétendre le contraire est une escroquerie politique. La réintégration de la France dans l’OTAN, les aventures militaires en Libye, en Syrie ou au Mali après 2010, n’ouvre plus d’ouverture à une grande politique néo-gaulliste.

Les partisans de la Thèse de « l’Axe Paris-Moscou » – que nous avons aussi développée les premiers dès 1993 – ne voient pas cette fermeture de la vision française. La France étant en 2013 engagée sur un axe Washington-Paris totalement opposé.

UN CONCEPT OBSOLETE

En 2006, avec la présidence Sarkozy et la réintégration militaire de la France dans l’OTAN, j’ai développé un nouveau concept, celui de « Seconde Europe », destiné à fournir une alternative au concept devenu obsolète d’ « Axe Paris-Moscou ».

C’était la fin – définitive ou provisoire à long terme (la France conserve une capacité à revenir à la politique gaulliste, mais ce n’est pas le sujet) – de ce concept novateur qu’était l ‘ « Axe Paris-Moscou ». Un concept que j’avais été le premier à définir dès les derniers jours de 1992, réfléchissant déjà précisément à une alternative à la ligne de notre « Ecole géopolitique euro-soviétique », suite à l’effondrement de l’URSS. Ceci de nombreuses années avant la reprise du concept par de Grossouvre notamment. Et qui offrait une alternative à la construction d’une Europe véritable et indépendante.

J’ai souvent insisté dès l’avènement des Années Sarkozy, qui annonçait clairement ses options atlantistes et philo-américaines, sur le fait que la réintégration politico-militaire de la France dans l’OTAN mettait un terme à la validité de ce concept. Sans politique réelle gaulliste – hors de l’OTAN, contre Washington – plus d’Axe Paris-Moscou. Je suis agacé de lire encore sous la plume d’amateurs sans culture historique ou géopolitique la mise en avant de ce concept des années après la trahison fondamentale de Sarkozy.

Un Axe Paris-Moscou n’existera réellement que si la France se souvient de De Gaulle et rompt avec l’Atlantisme. Nous en sommes aujourd’hui fort loin.

Reste donc Moscou et le bloc qui s’organise autour d’elle !

IV / RETOUR A LA GUERRE FROIDE ?

Entre ces deux blocs, qui sont de facto des rivaux géopolitiques, s’esquisse une confrontation de plus en plus ouverte. Les analystes parlent ouvertement, et avec raison à mon sens, de « retour à la Guerre froide ».

« Les conflits qui éclatent pour diverses raisons avec les plus proches voisins (les pays baltes et ceux de la CEI), et sur de nombreux problèmes avec les Etats-Unis, les pays et les structures de l’Union européenne sont devenus ces derniers temps une constante de la politique étrangère russe. Ces conflits sont interprétés à l’intérieur du pays comme un témoignage du retour de la puissance d’antan qui semblait être perdue à jamais », commentait le quotidien russe KOMMERSANT.

SPHERES D’INFLUENCE ET CONTRONTATION EST-OUEST

En réponse à cette situation de crise, le ministre russe de la Défense Sergueï Ivanov, un proche de Poutine, avait proposé en 2006 de diviser le monde entre l’Organisation du Traité de sécurité collective (OTSC) et l’OTAN. Selon lui, « la mise au point d’un mécanisme de coopération entre l’OTAN et l’OTSC, puis la délimitation nette des sphères de responsabilité, contribueront au renforcement de la sécurité internationale ». « La proposition de Sergueï Ivanov ramène à l’époque de la confrontation entre l’OTAN et les pays du Pacte de Varsovie », ajoutait KOMMERSANT.

A Washington, les faucons US recherchent régulièrement la confrontation. Le sénateur américain Richard Lugar a tenu fin 2006 des propos dans l’esprit de la « guerre froide » à l’adresse de la Russie, l’accusant de ne pas vouloir partager sa souveraineté énergétique et théorisant un essai de nouvelle doctrine anti-russe de l’OTAN.

GEOECONOMIE ET GEOSTRATEGIE.

LA SOUVERAINETE ENERGETIQUE VUE PAR L’OTSC

Car l’un des objectifs principaux de l’OTSC est précisément d’assurer la souveraineté énergétique des pays membres de cette organisation. Le très influent sénateur républicain Richard Lugar, président du Comité sénatorial des affaires étrangères, avait déclaré que le bloc militaire de l’OTAN devait se tenir prêt à réagir à une « attaque » et à un chantage avec utilisation de l’énergie en tant qu’arme de la part de pays comme la Russie. « L’utilisation de l’énergie en tant qu’arme n’est pas une menace théorique de l’avenir : elle est déjà en cours », avait affirmé M. Lugar à Riga, le 28 novembre 2006, lors d’un sommet de l’OTAN. Selon le sénateur yankee, « la suspension par la Russie des livraisons de matières énergétiques à l’Ukraine a témoigné d’une tentation de se servir de l’énergie en vue d’atteindre des objectifs politiques ». « La Russie a abandonné la confrontation après une réaction sévère de l’Occident, mais quelle aurait été la réponse de l’OTAN si la Russie avait maintenu l’embargo ? », avait demandé le sénateur américain, avertissant que, dans ce cas, « l’économie et les forces armées ukrainiennes auraient été sapées sans coup férir, et le danger et les pertes essuyées par plusieurs pays de l’OTAN auraient été considérables ».

« L’OTAN doit déterminer les mesures à prendre si la Pologne, l’Allemagne, la Hongrie ou a Lettonie faisaient l’objet de la même menace que l’Ukraine », avait martelé Richard Lugar, invitant à étendre au secteur énergétique le « chapitre 5 » des statuts de l’OTAN qui précise qu’une agression contre un membre de l’Alliance équivaut à une agression contre le bloc militaire tout entier. « Puisqu’une attaque avec utilisation de l’énergie en tant qu’arme peut ruiner l’économie d’un pays et faire des centaines, voire des milliers de victimes, l’Alliance doit prendre un engagement selon lequel la défense contre une telle attaque rentre dans le cadre du « chapitre 5″, avait poursuivi le président du comité sénatorial, soulignant que, dans les conditions actuelles, un conflit énergétique équivalait à un conflit armé. Cela ne fait pratiquement aucune différence quand un membre (de l’OTAN) est contraint de se soumettre à la volonté d’autrui à cause d’une coupure d’énergie ou quand il se heurte à un blocus militaire ou à une démonstration de force à ses frontières », avait-il dit.

EXPANSION DE L’OTAN A L’EST

OU NOUVEAU RAPPORT DE FORCES EN EUROPE ?

« Acceptant la démolition du mur de Berlin, la Russie espérait que l’OTAN tiendrait ses promesses de ne pas s’élargir à l’Est, mais les anciens membres du Pacte de Varsovie et les pays baltes ont adhéré à l’Alliance. Réagissant aux notes de confrontation qui pointent dans les rapports avec l’OTAN, Moscou propose tout aussi régulièrement à l’Alliance de l’Atlantique Nord un nouveau format des rapports en Europe. L’OTAN voudrait continuer à s’étendre en admettant de nouveaux Etats de la CEI (Communauté des Etats indépendants). La Russie s’y oppose activement. Les démarches diplomatiques n’y font rien. Il ne reste guère que l’alternative de mesures violentes », avertit encore KOMMERSANT.

En 2008, avec l’agression de la Géorgie du régime Sakhasvili contre l’Ossétie du Sud et la correction militaire infligée à Tbilissi par l’intervention de l’Armée russe qui a suivi, ont démontré que la violence n’était pas un raisonnement théorique.

L’opposition des blocs dans l’esprit de la « guerre froide » doit dissuader certaines républiques post soviétiques d’adhérer de façon précipitée à l’Alliance. VOILA POURQUOI L’OTSC – « ce nouveau Pacte de Varsovie » dixit KOMMERSANT – DEFINIT CLAIREMENT SA PLACE EN EUROPE. Ce bloc compte, parmi ses alliés potentiels, les pays d’Asie faisant partie des Six de Shanghai, avant tout la Chine, qui représente une force imposante dans la compétition avec l’OTAN.

IV / DE LA GUERRE FROIDE A LA CONFRONTATION :

LES ABCES DE FIXATION ENTRE LA RUSSIE ET L’OTAN ET LA DIVISION DE L’EUROPE

Un des points chauds de cette confrontation, ce sont les Républiques auto-proclamées de Pridnestrovie, Abkhazie, Ossétie du Sud – que l’on appelle aussi la « CEI-2 » – et aussi le Nagorny-Karabagh,. C’est là que la confrontation entre l’OTAN et la Russie s’exprime directement, aux frontières caucasiennes et aux marches européennes de la Russie.

« LES REPUBLIQUES VENUES DU FROID »

L’Abkhazie (capitale Soukhoumi), ex-république autonome de la Géorgie soviétique depuis 1931, a combattu les forces géorgiennes de 1992 à 1994, au lendemain de la dissolution de l’URSS en décembre 1991. Soukhoumi ne reconnaît pas la souveraineté de Tbilissi sur son territoire et applique une politique visant à accéder à une indépendance reconnue par la communauté internationale. A la suite de la guerre russo-géorgienne de l’été 2008, Moscou, et quelques uns de ses alliés, ont reconnu la République d’Abkhazie.

Ex-région autonome de la Géorgie d’après la division administrative de l’URSS, l’Ossétie du Sud (capitale Tskhinvali) a proclamé son indépendance le 20 septembre 1990. Tbilissi a alors riposté et les opérations militaires ont fait des milliers de morts de part et d’autre de 1990 à 1992. Lors du premier référendum de janvier 1992, au lendemain de la disparition de l’URSS, l’Ossétie du Sud s’est massivement exprimée en faveur de son indépendance envers la Géorgie. Les Sud-Ossètes mettent le cap sur le rapprochement avec l’Ossétie du Nord, république du Caucase du Nord russe, notant que les Ossètes, du Nord comme du Sud, ont bénévolement intégré la Russie en 1774, une bonne trentaine d’années avant la Géorgie. Près de 99% des Sud-Ossètes ont dit « oui » au référendum organisé ce 12 novembre 2006 par les autorités séparatistes et proposant de faire de la région un Etat indépendant. Tskhinvali ne cache pas son objectif stratégique de réunification avec l’Ossétie du Nord, une république russe du Caucase du Nord, et refuse catégoriquement de reconnaître la souveraineté géorgienne sur son territoire. A la suite de la guerre russo-géorgienne de l’été 2008, Moscou, et quelques uns de ses alliés, ont aussi reconnu la République d’Ossétie du Sud.

La Pridnestrovie (la PMR, capitale Tiraspol), zone la plus industrialisée de l’ancienne République soviétique de Moldavie et peuplée aux deux tiers par des Slaves, a proclamé son indépendance envers Kichinev en 1989, sous l’URSS, puis encore en 1992, après la dislocation de l’URSS et à l’issue de plusieurs mois de combats contre les forces moldaves pro-roumaines. Depuis, Tiraspol refuse de reconnaître la souveraineté moldave sur son territoire et applique une politique indépendante, renforcée après le référendum sur l’indépendance de septembre 2006, très largement remporté par les partisans du rapprochement avec la Russie. Le 17 septembre 2006, un référendum a eu lieu en effet en République Moldave de Pridnestrovie (PMR), et, dans le cadre de cette consultation nationale, la majorité écrasante de la population de cette république autoproclamée s’est prononcée pour la poursuite de la politique d’indépendance de la Pridnestrovie et de son union avec la Russie.

Enfin le Nagorny-Karabakh (capitale Stepanakert), qui se veut « le deuxième Etat arménien », enclave à majorité arménienne en Azerbaïdjan, a fait sécession de Bakou au terme d’un conflit armé qui a fait, entre 1988 et 1994, des milliers de morts. Le Haut-Karabakh bénéficiait, au sein de la république soviétique d’Azerbaïdjan, du statut de région autonome. En 1988, à la faveur de la perestroïka gorbatchévienne, la population locale a exigé la réunification de l’enclave à la république soviétique d’Arménie. Malgré de multiples tentatives de Moscou de faire revenir le calme dans le pays, une véritable guerre a éclaté entre la région et l’Azerbaïdjan après la chute de l’URSS en 1991. Le 2 septembre 1991, les autorités séparatistes ont proclamé l’indépendance de la République du Haut-Karabakh englobant la région autonome du Haut-Karabakh et le district de Chaoumian. Un cessez-le-feu est intervenu en 1994 mais la situation reste tendue, malgré des efforts de médiation du groupe de Minsk de l’OSCE. Depuis, des négociations sont en cours à différents échelons entre Bakou et Erevan.

QUATRE « CONFLITS GELES »

Quatre « conflits gelés » perdurent autour de ces quatre républiques, que l’on tente, avec l’appui de l’OTAN et de Washington, d’annihiler par la force. En Abkhazie et en Ossétie du Sud agressées par la Géorgie, les combats n’ont cessé qu’après l’intervention d’une force internationale de maintien de la paix en 1994 et le conflit armé a repris à l’été 2008. La situation reste tendue dans le Haut-Karabakh, malgré le cessez-le-feu et les efforts de médiation de l’OSCE. La Pridnestrovie réclame depuis plus de 20 ans son indépendance par rapport à la Moldavie, au travers de plusieurs referendum, et abrite un contingent de paix russe malgré l’opposition moldave.

A noter que le 30 septembre 2006, les présidents des parlements de trois de ces républiques non reconnues – mais néanmoins en Droit international reconnues comme « sujets de droit international » en tant que parties à des conflits –, Abkhazie, Ossétie du Sud, Pridnestrovie, ont signé un accord instituant l’Assemblée parlementaire de la Communauté « Pour la démocratie et les droits des peuples ».

Cette Communauté, qualifiée depuis de « CEI-2 », a été instituée en juin 2006 par les leaders des trois républiques et le Traité d’amitié prévoit une assistance mutuelle au niveau politique et économique, mais aussi, en cas d’agression, une assistance militaire.

L’OTAN ENTRETIENT LA DIVISION EN EUROPE !

La logique de l’OTAN implique une situation de conflit permanente et divise l’Europe en camps ennemis, introduisant la confrontation au sein des états et entre eux.

La reconnaissance des droits des peuples de Pridnestrovie, d’Abkhazie et d’Ossétie du Sud, ou du Karabagh – qui passe par le référendum démocratique -  ne doit impliquer selon nous aucune hostilité envers les peuples de Moldavie, de Géorgie ou d’Adzerbaïdjan.

Les conflits de la « CEI-2 » démontrent à nouveau la nocivité de l’OTAN. C’est l’OTAN qui pousse à la pérennisation de ces conflits, à l’hostilité entre les peuples voisins. Parce que l’OTAN a intérêt à créer des abcès de fixation, à entretenir la logique de guerre pour laquelle elle a été créée. Parce que l’OTAN soutient directement les extrémistes aux thèses fascisantes de Kichinev et de Tbilissi (comme elle le fait aussi dans les pays baltes en soutenant étroitement les extrémistes baltes dans leur haineuse xénophobie anti-russe), contre les partisans de la paix.

Moscou a proposé divers plans de paix, sur base de la fédéralisation des Etats concernés, tous torpillés par les extrémistes soutenus par l’OTAN.

C’est l’OTAN, Washington et la division de l’Europe qu’ils entretiennent depuis 60 ans qui est responsable de toutes ces guerres civiles entre Européens. Demain, dans la Grande-Europe de Vladivostok à Reykjavik, il n’y aura plus aucune place pour des guerres civiles de division entretenues par l’étranger pour des intérêts impérialistes extra-européens.

L’OTAN : BOUCLIER OU HARNAIS ?

LA SUJETION ET LE ‘PECHE ORIGINEL’ DE L’UE

L’Atlantisme est un poison mortel, un venin qui paralyse l’UE et divise le continent européen. Et c’est précisément son rôle. L’OTAN ce n’est pas aujourd’hui que l’URSS n’existe plus, pas plus qu’hier, le « bouclier de l’Europe » (sic). Mais son harnais. Un outil politique, militaire et diplomatique de vassalisation et de contrôle. Qui assure aux USA à la fois le dédoublement de ses moyens militaires – « l’OTAN c’est l’infanterie coloniale du Pentagone » affirmait Thiriart -, le contrôle de ses industries d’armement – clé du développement industriel et scientifique -, un marché continental pour le lobby militaro-industriel US, et enfin la sujétion de la diplomatie et de la politique étrangère de l’UE à celles de Washington.

Le péché originel de l’UE est précisément la sujétion, inscrite dès le Traité de Maastricht, de sa défense et de sa politique extérieure à l’OTAN et à son hegemon américain. Et c’est cette sujétion précisément qui conduit à l’échec de l’UE. Qui l’empêche de devenir Etat et Empire transnational. Et qui explique l’échec annoncé de l’Euro. Car la monnaie unique et le marché unique doivent pour aboutir déboucher sur l’Etat fédéral, voire unitaire (relire Thiriart). Faute d’assurer les pouvoirs régaliens de défense et de désignation de l’ennemi (relire Karl Schmitt), l’UE est incapable d’assumer durablement celui de battre monnaie.

V / POUR UNE CONCLUSION POSITIVE.

DEMAIN TOUS CITOYENS UNIS D’UNE GRANDE PATRIE EURASIATIQUE :

VERS UNE ‘OMNICITOYENNETE’ PANEUROPEENNE

Notre analyse géopolitique, froide et rationnelle, n’interdit pas d’avoir une vision d’avenir positive. Les citoyens de Pridnestrovie et de Moldavie, d’Ossétie, d’Abkhazie et de Géorgie, auront de droit, comme tous les autres européens, toute leur place dans la Grande-Europe unifiée. Et ils ne l’auront que là.

Ajoutons une place égale en droits et en devoirs, autour d’une même citoyenneté, et non pas des droits réduits et variables selon l’origine comme dans la très inégalitaire et anti-démocratique Union Européenne. Où cohabitent les pays du noyau fondateur muni de tous les droits, des « peuples de seconde zone » comme les nouveaux adhérents – roumains, bulgares, etc – dont les citoyens ont des droits réduits, des citoyens de l’UE sans droits politiques comme de nombreux ressortissants des minorités russophones d’Estonie et de Lettonie,  et qui fait face aux « peuples extérieurs» à qui est promis un jour lointain l’entrée dans l’UE.

Européens de l’Est et de l’Ouest, sans aucune distinction d’origine nationale, ethnique, linguistique ou confessionnelle : Tous citoyens unis d’une même Grande Patrie eurasiatique …

Dans la ligne des travaux d’avant-garde de notre Ecole « euro-soviétique » de géopolitique dans les Années 1983-91, avec le concept de « Grande-Europe », nous concevons précisément la Russie et l’Union européenne comme les deux moitiés de la Grande-Europe, l’Europe-continent de Vladivostok à Reyjavik.

Luc MICHEL

____________________________

NOTES :

(1) Au début des Années 80, THIRIART fonde avec José QUADRADO COSTA et moi-même l’« Ecole de géopolitique euro-soviétique » où il prône une unification continentale de Vladivostok à Reykjavik sur le thème de « l’Empire euro-soviétique » et sur base de critères géopolitiques.

Théoricien de l’Europe unitaire, THIRIART a été largement étudié aux Etats-Unis, où des institutions universitaires comme le « Hoover Institute » ou l’ « Ambassador College » (Pasadena) disposent de fonds d’archives le concernant. Ce sont ses thèses antiaméricaines « retournées » que reprend largement BRZEZINSKI, définissant au bénéfice des USA ce que THIRIART concevait pour l’unité continentale eurasienne.

Sur l’Ecole de géopolitique euro-soviétique, cfr. :

* José CUADRADO COSTA, Luc MICHEL et Jean THIRIART, TEXTES EURO-SOVIETIQUES, Ed. MACHIAVEL, 2 vol. Charleroi, 1984 ;

Version russe : Жозе КУАДРАДО КОСТА, Люк МИШЕЛЬ и Жан ТИРИАР, ЕВРО-СОВЕТСКИЕ ТЕКСТЫ, Ed. MACHIAVEL, 2 vol., Charleroi, 1984.

Ce recueil de textes fut édité en langues française, néerlandaise, espagnole, italienne, anglaise et russe.

* Et : Жан ТИРИАР, « Евро-советская империя от Владивостока до Дублина », in ЗАВТРА ЛИ ТРЕТЬЯ МИРОВАЯ ВОЙНА ? КТО УГРОЖАЕТ МИРУ ?, n° spécial en langue russe de la revue CONSCIENCE EUROPEENNE, Charleroi, n° spécial, décembre 1984.

(2) Cfr. La PAGE de la Conférence publiée par EODE Press Office :

MINSK : International Conference « The Prospects of the Eastern Partnership »

Sur : https://www.facebook.com/EODE.Minsk.Conference.2011.easternpartnership

(3) Sur le « Partenariat oriental » de l’UE, les politiques de « coexistence pacifique » et les « processus de transition » en Europe de l’Est

Cfr. mes analyses sur les réformes socialistes en URSS, Yougoslavie, Belarus, Libye, Iraq et Syrie ba’athistes. Ainsi que sur les « processus de transition » au Belarus (où le président Lukashenko l’a arrêté à partir de 1996), en Yougoslavie (de 1982 à 2011) et en Libye (de 2013 à 2010.

Cfr. en particulier : International conference “The prospects of the Eastern partnership” – Minsk 5.05.2011 :

Conférence de Luc MICHEL (PART.1 – 2 – 3) reprise sur PCN-TV, sur “Le Modèle du Belarus comme alternative à la Globalisation” (où j’évoque aussi longuement la « coexistence pacifique » en Libye)

http://www.dailymotion.com/video/xjjkaz_the-prospects-of-the-eastern-partnership-conference-de-luc-michel-part-1_news

http://www.dailymotion.com/video/xjjlfo_the-prospects-of-the-eastern-partnership-conference-de-luc-michel-part-2_news

http://www.dailymotion.com/video/xjjmbi_the-prospects-of-the-eastern-partnership-conference-de-luc-michel-part-3-conclusion_news

 LM - GEOPOL thèses sur la 'seconde Europe' 3e ed (2013 11 23) FR 2

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:26

 

LM.NET - EN BREF new nato intervention Libya (2013 11 16) FR

 

Luc MICHEL / En bref/

avec RT – ELAC Website / 2013 11 16/

Edition française mise à jour/

Scènes de guerre. Les milices islamistes rivales se battent dans le centre de Tripoli.

Hier, 50 civils ont été tués et près de 500 blessés gravement, principalement par un tir massif de mitrailleuses antiaériennes lourdes et de grenades auto-propulsées par fusée. Un crime massif de la puissante milice islamiste de Misrata, une véritable ville-État dans le non-Etat libyen. La milice de Misrata a été créée et armée en 2011 par les généraux français de l’OTAN suivant les ordres de Sarkozy et les propositions de BHL, le lobbyiste sioniste. Misrata était « l ‘exemple d’une nouvelle Libye démocratique » (sic) selon BHL en 2011.

La guerre des milices « Conditions pour une autre intervention de l’OTAN ? », se demande un analyste pour la télévision russe ‘RT’. « Actuellement, il n’y a personne en Libye qui puisse jouer un rôle central militaire » , a expliqué le consultant à la défense Moeen Raoof dans une interview hier avec RT . « Comme pour l’Irak (Ndla : la « débaasification »), ils ont dissous l’armée et la fonction publique , il n’y a donc aucun rôle militaire central qui puisse être assuré par quelqu’un. Il est libre pour toutes les milices. Il n’y a pas de sécurité en tant que tel. C’est l’Irak 2.0 », a déclaré Raoof .  » Il ya toutes sortes de milices qui viennent et essayent de prendre le contrôle de Tripoli, ce qui conduit évidemment à des affrontements et le meurtre de civils ». Ceci sans parler de la présence des mercenaires occidentaux de l’OTAN et aussi des gangs criminels …

Raoof décrit les milices comme n’ayant pas d’autre but que de gagner le pouvoir. « Ils essaient de prendre le contrôle de Tripoli parce qu’elle est la capitale. Mais aucun d’entre eux ne semble réussir, ce qui fixe les conditions d’ une autre intervention de l’OTAN , comme pour l’Irak et l’Afghanistan », a-t-il dit . « Les Etats occidentaux ont vu venir cela et ils savaient que ce serait le chaos dans le pays », ce qui mettrait en place des conditions idéales pour une intervention de l’OTAN .

Encore et encore, l’insurrection djihadiste et sa séquelle la soi-disant «guerre contre le terrorisme», donnent le prétexte pour une intervention des USA et de l’OTAN…

Un mot encore :

Certains d’entre vous m’ont dit après la lecture de la version anglaise de cet éditorial « Je n’y crois pas ». Il faut noter au sujet d’une intervention de l’OTAN en Libye deux choses : le gouvernement fantoche de Tripoli, constitué des anciens dirigeants libyens naturalisés américains des réseaux anti-Kadhafi de la CIA dans les Années 1980-2011, ce qui en dit long sur leur autonomie réelle, évoque ouvertement cette intervention depuis plusieurs semaines. Et alors qu’ils devraient préserver leur crédibilité en minimisant le tableau du chaos libyen, au contraire, ils en donnent une version apocalyptique permanente. L’OTAN est déjà présent en Libye. ‘Contractuels’ (mercenaires) des pays de l’OTAN, officiers, forces spéciales, services secrets, cadres de la mini ‘nouvelle’ armée-croupion libyenne du général Hafter (lui aussi ex de la CIA). Des navires de la VIe Flotte US croisent au large de la Libye, avec Navy Seals et hélicoptères d’assaut. Les commandos qui ont enlevé un ex cadre libyen d’al-Qaida en plein Tripoli il y a peu venaient de ces navires. A suivre donc …

Luc MICHEL

_________________________

Luc MICHEL /

PROFIL Facebook https://www.facebook.com/luc.michel.505

Twitter https://twitter.com/LucMichelPCN

PAGE OFFICIELLE Facebook https://www.facebook.com/Pcn.luc.Michel

Site Internet : http://www.lucmichel.net/

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:26

 

LM.NET - EN BREF opération de l'OTAN en Libye (2013 11 20) FR

 

Luc MICHEL / In Brief /

with Il Manifesto – ELAC Website / 2013 11 21/

« Warmonger is who is against the international intervention in Libya , and certainly not us who are builders of peace »

- Enrico Letta , then assistant secretary of the Partito Democratico

(now Italian Prime Minister ) in March 2011.

In a previous leader, I announced a « new NATO intervention in Libya »? For the skeptical readers, the operation is accurate and is already underway! It was assigned to … Italy. That is to say, the former colonial power permanently expelled by Gaddafi in 1969. Italy, which under the reactionary monarchy, then Mussolinian fascism, committed massacres, war crimes (in particular with gas) concentration camps. And executed the Libyan national hero Omar Muktar. This one precisely the junta of Islamic monarchists of the Benghazi NTC dare claim. Those who are precisely installed now in Tripoli by NATO – the CIA agents Zeidan, Megaryeff and Hifter – and who are with the pretext of their former allies, the Islamist militias from the NTC katibas – the harbingers of the recolonisation of Libya.

The Italian daily IL MANIFESTO gives details of the operation: « Now , while Libya flows into the chaos caused by the » builders of peace ,  » the time for action has arrived. Admiral William H. McRaven , head of the U.S. Command for Special Operations , has announced that a new mission is about to be launched : train and arm the Libyan force of 5-7 thousand soldiers and  » a smaller unit , separate, for specialized missions against terrorism.  » Specialists from the Pentagon and NATO are already in Libya to choose men. But , given the internal situation , they will be trained outside the country , almost certainly in Italy ( in particular Sicily and Sardinia ) and perhaps also in Bulgaria, according to a schedule under the orders of the Pentagon Africa Command . »

The recruited : the same Islamists from the so-called NTC which destroyed Libya. Admiral McRaven does not hide that « there are risks : some of the participants in training may not have a clean record. » « It is therefore very likely that among them are common criminals or militiamen who tortured and murdered  (elements , once in Italy , can move freely ) . And among those who are trained in Italy there will also be the guardians of the Libyan lager where migrants are locked up , » says Il Manifesto .

Italy is in political, economic and financial crisis. But for NATO, as in Belgium or France, there is money. The Italian taxpayer will pay ! « For training and supporting of these men , the funds already earmarked for Libya in the mission decree which is being examined by the ( Italian) parliament will be insufficient : it will need other ones much more consistent , always taken in the public coffers . Italy will contribute in this way to train troops that , being de facto ​​under the orders of the USA / NATO commandments, will only be nominally Libyan : in reality they will have the role that had formerly colonial native troops . »

We share about it totally the Manifesto analysis . « The goal of the mission is not to stabilize Libya to once again become an independent nation , but to control Libya, in fact already balkanized , its precious energy resources and its strategically important territory. »

Anyway after destroying a prosperous and powerful nation, to somalize it. To return then to occupy it under the pretext of restoring order . Colonial … But for those who know the history of Somalia – the term  » somalize  » is trendy but lacking historical memory – it was just the tragic fate of the laboratory of the « Chaos U.S. strategic Theory » in Africa ! Who today remembers the Somali state in development , the regional power of the 80s, and the socialist regime of Siad Barre?

As in socialist Afghanistan, allied with the USSR, or in socialist Jamahiriya of Gaddafi, Siad Barre had broken the matrix of the clan and tribal destiny. The fate of Somalia is also similar to that of socialist Afghanistan. A downward spiral caused by U.S. imperialism and its manipulation of tribes, ethnic groups, clans and Islamists. Not to mention the disputes between Somalia and its neighbors.

Since 2011, with the same methods, the same scenario and the same actors, this is also the tragic fate of Libya …

Luc MICHEL

_________________________

Luc MICHEL /

PROFILE Facebook https://www.facebook.com/luc.michel.505

Twitter https://twitter.com/LucMichelPCN

OFFICIAL PAGE Facebook https://www.facebook.com/Pcn.luc.Michel

Website: http://www.lucmichel.net/

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:25

 

LM - FOCUS le chaos securitaire et militaire libyen (2013 11 18) FR 1

 

PCN-SPO / Focus / 2013 11 18/

Focus : Le fait du jour décrypté par Luc MICHEL

pour le Service de Presse du PCN / PCN-SPO

« Nous voulons une armée, nous voulons une police »

- La foule à Tripoli ce 15 novembre.

Lu sur le Fil de l’AFP (Paris)

Ce 16 novembre 2013 :

« Les Tripolitains protestent régulièrement contre la présence des milices armées -notamment celles venant d’autres régions-, qui avaient participé aux combats à Tripoli (…) mais étaient restées dans la capitale. Ces groupes d’ex-rebelles sont accusés de s’adonner à toutes sortes de trafics et de pratiquer tortures, enlèvements et détentions arbitraires au secret »…

# Le numéro 2 des (nouveaux) services du renseignement libyens, Moustapha Nouh, a été enlevé ce dimanche par des inconnus à Tripoli, a annoncé un responsable de la sécurité. « Le vice-président des renseignements a été enlevé peu après son retour à Tripoli d’un voyage à l’étranger », a déclaré ce responsable. La chaîne privée Libya al-Ahrar a annoncé l’enlèvement de M. Nouh citant des sources concordantes.

L’enlèvement de M. Nouh qui est originaire de la ville de Misrata intervient sur fond de tensions entre milices armées de Misrata et de Tripoli au lendemain d’affrontements meurtriers entre ces deux groupes. Ces violences avaient éclaté vendredi quand une milice originaire de Misrata, installée dans le quartier de Gharghour dans le sud de Tripoli, avait tiré à l’arme lourde sur des manifestants pacifiques venus réclamer son départ de la capitale. En représailles, des hommes armés ont attaqué le QG de cette milice, au prix d’affrontements qui ont fait au moins 50 morts et plus de 450 blessés, selon le ministère de la Santé. A Tarjoua, dans la banlieue de Tripoli, deux milices tripolitaines avaient ensuite arrête, après de violents combats, une colonne de pick-ups lourdement armés et de blindés venant de Misrata.

LA « DEKADHAFISATION » …

Ce que ne vous disent pas les médias de l’OTAN c’est la cause de ce chaos et son explication.

Après la destruction de la Jamahiriya, un phénomène semblable à la « débaathisation » qui a détruit l’ossature de l’Etat irakien en 2003-2004, a liquidé les bases du système de Kadhafi. Chasse aux sorcières (30.000 détenus dans les bagnes clandestins du CNT), escadrons de la mort, exécutions sommaires. A cela s’ajoute les morts des six mois de guerre et des bombardements de l’OTAN et les massacres de masse lors des prises de Tripoli (Août 2011), Syrte et Bani Walid (octobre 2011). Et l’exil de près d’un million de Libyens (sur quatre).

Tout le système étatique – les cadres de la Démocratie Directe établie en 1977 et des 22 chabiattes (les méga municipalité qui formaient la Libye verte) -, les services de sécurité, l’armée et les milices populaires municipales ont été détruit sans aucune transition. Une partie importante des forces pro-Kadhafi est aussi passée dans la clandestinité et a formé la RESISTANCE VERTE qui continue le combat. Enfin, la fameuse « Légion islamique » formée d’Africains et de Touharegs au service de la Jamahiriya a quitté la Libye – insidieusement encouragée par Paris et l’OTAN – avec armes (lourdes) et bagages. Les Touaregs créant le prétexte à l’intervention de Paris, de l’Africom et de l’OTAN au Mali.

Le CNT et ses maîtres de l’OTAN ont du alors remplir le vide. Le soi-disant « nouveau système sécuritaire libyen » (sic) résulte de ce compromis entre les seigneurs de guerre des katibas du CNT, les armées privées créées par l’OTAN notamment à Zintan et Misrata, les djihadistes des factions islamistes liées à al-Qaida ralliés au CNT, les mercenaires « libyens » de la CIA rentrés en Libye en février 2011 et les traîtres et transfuges des ex forces loyalistes.

ETAT DES LIEUX DU CHAOS MILITAIRE ET SECURITAIRE LIBYEN

Quelles sont donc les détenteurs de la force militaire en Libye :

* Une mini « nouvelle armée libyenne » – armée croupion néocoloniale – a été créée pour appuyer les forces libérales pro occidentales, dirigées par deux agents de la CIA, al-Megaryeff et Zeidan le premier ministre fantoche. Megaryef dirige actuellement le Front national libyen, une formation néo-conservatrice très à droite, le cœur du « parti américain » en Libye.

Le chef véritable de la pseudo Armée libyenne est le « général » Hifter, lui aussi agent de la CIA et complice des deux autre (au sein du « Font National pour le Salut de la Libye », organisation terroriste créée par la CIA contre Kadhafi, créée en 1981.), rapatrié à Benghazi en février 2011 pour diriger les forces du CNT sous contrôle de l’OTAN. S’y sont agglomérés divers transfuges des anciennes forces armées.

* A cela s’ajoute police civile non armée (comme sous Kadhafi) et police militaire faiblement armée. Qui ne font pas le poids face aux armes lourdes et aux blindés des milices privées.

* Un nombre important de mercenaires occidentaux, comme en Irak et en Afghanistan, appuient cet embryon d’armée. Assurant notamment la sécurité des membres du gouvernement. Regardez les photos de Megaryeff ou Hifter. Leurs garde de ‘chiens de guerre’ est toujours présente. Ces « contractuels », comme on dit pudiquement à l’OTAN et à la CIA, peuvent compter sur les forces spéciales de l’OTAN (notamment des Navy Seals US) stationnée, avec d’important moyens de projection, sur les navires de la VIe Flotte stationnant au large de la Libye.

Viennent ensuite les principales armées privées :

* Celles des villes autonomes, aux mains des islamistes, de Misrata (ville portuaire et fief islamiste à environ 200 km à l’est de Tripoli), et Zintan (à 170 km au sud-ouest de Tripoli), Formées et armées par les généraux français de l’OTAN en juin-juillet 2011 avec des islamistes radicaux. Ces milices rivales de Misrata et Zinten sont des armées privées avec des armements lourds, organisée par les généraux français de l’OTAN pour la prise de Tripoli, suivant les ordres de l’ancien président français Sarkozy et du lobbyiste sioniste BHL, le tristement célèbre Bernard -Henry Lévy. La milice de Misrata a installé des katibas au cœur de Tripoli.

* Il y a aussi et surtout le parti al-Watan. Etat islamiste armé dans le non-état croupion libyen installé par l’OTAN. C’est le parti islamiste radical d’Abdelhakim Belhadj. Grand perdant des élections (de juillet 2012), tant il a terrorisé les Libyens, il est pourtant la seule force politico-militaire réelle, structurée. Financé par le Qatar, soutenu par certains réseaux français proches de Sarkozy, il attend son heure. Certains à l’OTAN ont peut-être cru le neutraliser en lui confiant le commandement opérationnel en novembre 2011 de la soi-disant « Armée Syrienne Libre ». Ce fut une erreur. Car on y a renforcé ses réseaux, y compris par le contrôle des camps d’entraînement de l’ASL installés par l’OTAN en Libye. Et on a aguerri ses troupes. » Abdelhakim Belhadj, ex-compagnon de Ben Laden et un temps gouverneur de Tripoli par la grâce de l’OTAN, de Sarkozy et de Juppé, et son bras droit Mahdi al-Harati, ex-commandant de la « brigade de Tripoli » pendant la guerre civile libyenne et ex-numéro 2 du « conseil militaire révolutionnaire » dans la capitale libyenne, attendent leur heure.

* A L’Est près de Benghazi on trouve l’armée privée de l’ex général félon Younes, dirigée par ses fils. Younes, qui roulait pour les services secrets britanniques, rival de Hifter à la direction militaire du CNT, a été assassiné fin juillet 2011 lors d’un complot tramé par Habdelhakin Belhadj et Mustapha Abdeljalil (le chef du CNT, inculpé et en fuite en 2012). Son armée privée, issue d’éléments des ex forces jamahiryennes qui l’ont suivi lors de sa défection et des milices issues de sa tribu d’origine, appuie les forces « fédéralistes » de Cyrénaique proches du cousin du roi Idriss Senoussi renversé en 1969 par Kadhafi. Ce qui n’est pas étonnant puisque les Senoussi, Younes et les pseudo « féféralistes » sont tous des ‘protégés’ des services britanniques.

* A Tripoli existent aussi des milices locales, comme la Brigade tripolitaine de Souk el-Jouma, qui a combattu les Katibas de Misrata ces 15-16 novembre.

* A Zlitane, autre ville côtière entre Misrata et Tripoli, une autre ville autonome avec une puissante milice islamiste. Là aussi organisée par les Français en 2011.

* A Benghazi, la milice du «Bouclier de la Libye», qui avait tiré dans la foule (demandant comme à Tripoli le départ des milices) en juin dernier.

* Plus à l’Est encore, à Derna, le fief des islamistes radicaux, une autre armée privée. Dont on parle peu en raison de son éloignement.

Et ce n’est pas fini :

* A cela s’ajoutent encore des organisations et des forces spéciales privées. Comme la « Cellule des opérations des révolutionnaires de Libye » (sic), dépendant officieusement des ministères de l’Intérieur et de la Défense, qui avait revendiqué l’enlèvement du premier ministre fantoche Zeidan il y a peu.

* De moindre force existent de nombreuses milices locales – comme les milices municipales de Sebah ou de Bani Walid, que l’on dit restées crypto kadhafistes -, des milices de tribus, des gangs armés.

* Et c’est sans fin : encore des milices salafistes, les réseaux d’Al-Qaida et d’Aqmi, qui ont leurs bases en toute impunité dans le sud libyen … « de nombreuses milices se sont constituées sur une base régionale, comme celle de Misrata ou sur des bases idéologiques comme c’est le cas pour les salafistes d’Ansar al-Chariaa » commente l’AFP.

AL-QAIDA ATTEND SON HEURE

Profitant de l’anarchie sécuritaire, des groupes se revendiquant de l’idéologie d’Al-Qaïda prolifèrent en Libye. Comme Kadhafi l’avait tristement annoncé !

Réprimés sous le régime de Mouammar Kadhafi, les islamistes ont fui le pays dans les années 1990 pour s’installer en Afghanistan ou en Irak, où certains se sont affiliés au réseau Al-Qaïda. Plusieurs d’entre eux, comme c’était le cas d’Abou Anas, sont rentrés en Libye pendant l’insurrection de 2011.

« Leur engagement au côté des rebelles libyens leur a permis de se faire connaître, d’amasser un arsenal militaire redoutable et de former des milices qui ont gagné en influence en particulier dans l’est du pays », commente un expert libyen. « Certains y ont établi des camps d’entraînement et recrutent des jeunes, libyens et étrangers, en particulier pour les envoyer combattre en Syrie », selon un diplomate en poste à Benghazi (est) s’exprimant sous couvert d’anonymat.

Selon plusieurs experts libyens, « ces groupes islamistes sont devenus tellement importants qu’ils refusent de s’affilier à Al-Qaïda et préfèrent agir seuls sous le commandement de leur propre émir ». Un exemple : le puissant groupe salafiste jihadiste d’Ansar al-Chariaa, très actif dans l’est du pays, et qui est pointé du doigt dans l’attaque du 11 septembre 2012 contre le consulat américain à Benghazi, qui a coûté la vie à l’ambassadeur barbouze Chris Stevens et trois autres Américains. Certains observateurs n’écartent toutefois pas « de possibles contacts entre ces groupes et Al-Qaïda au Maghreb islamique (Aqmi) ou les « Signataires par le sang » de Mokhtar Belmokhtar ».

Ainsi, le commando islamiste qui a mené la prise d’otages meurtrière sur le complexe gazier d’In Amenas, dans le sud-est de l’Algérie, avait bénéficié d’une « aide logistique » d’islamistes en Libye. Des experts occidentaux estiment en outre que « plusieurs jihadistes chassés du Mali après l’offensive militaire française ont profité du vide sécuritaire en Libye pour établir une base arrière dans ce pays.

Al-Qaida attend son heure. Les exemples des Shebab en Somalie ou d’Al-Qaida au Yemen démontrent qu’il ne faut pas sous-estimer les héritiers de Ben Laden.

LA FICTION DU GOUVERNEMENT CENTRAL LIBYEN

Le gouvernement et les pseudo « ministères de forces » (sic) relèvent d’un compromis boiteux, d’une fiction destinée à empêcher une guerre civile généralisée ou plus prosaïquement à piller le pays en toute impunité. Chaque puissance locale, chaque milice privée, chaque ville autonome y a reçu une part du pouvoir et des prébendes qui vont avec dans le cadre du pillage généralisé de ce qui fut la prospère Jamahiriya.

Quelques exemples :

* Moustapha Nouh, qui a été enlevé ce dimanche à Tripoli, est vice-président des renseignements. Nouh, islamiste radical originaire de la ville de Misrata, y représente la milice locale. La katiba ‘misratiste’ de Ghargour (qui est responsable du massacre de ce 15 novembre), installée depuis septembre 2011 au cœur de Tripoli, y garantit le pouvoir de la milice.

* Le ministre de la Guerre, lui, représente la milice de Zintan. Elle détient un otage politique de poids, Seif al-Islam, le fils aîné de Kadhafi, qui est détenu à Zenten, depuis son arrestation en novembre 2011 par sa milice. Seif est en fait l’objet d’un chantage entre Ajmi al-Atiri, le commandant de la « brigade de Zenten », et le CNT puis le nouveau gouvernement fantoche. Qui a permis à ce gang d’obtenir des positions de force dans l’Armée fantoche organisée par le CNT, et surtout d’accéder à son juteux financement par le Qatar, l’OTAN et les fonds spéciaux français (l’argent dont dispose secrètement et sans contrôle l’Elysée et le premier ministre).

* Une ex katiba djihadiste issue de la « milice de Tripoli » – celle-ci malgré son nom fut en fait organisée par les services secrets français en juillet 2011 dans le Djebel Nefoussa à l’Ouest de Tripoli -, la « Cellule des opérations des révolutionnaires de Libye » (sic), dépend officieusement des ministères de l’Intérieur et de la Défense … Elle a organisé l’enlèvement du premier ministre fantoche Zeidan le 11 octobre dernier.

Dans la Libye post CNT made in NATO, les puissantes milices islamistes, les gangs politico-militaires de type mafieu et les armées privées (notamment celles de Zinten et Misratta) font la loi. Notamment à Tripoli, où le gouvernement fantoche installé par les USA ne contrôle que quelques zones … La « nouvelle Libye » c’est un mauvais scénario hollywoodien, avec en permanence des scènes « à la Mad Max » … « Tiraillée entre djihadistes et autonomistes, la Cyrénaïque est en déliquescence, la région du Fezzan au Sud est en partie hors de contrôle, et la Tripolitaine à la merci de ses katibas. Ces dernières ne voient pas pourquoi elles devraient s’incliner devant un pouvoir faible. D’autant plus qu’elles sont encouragées en sous-main par les partis qui les représentent » analyse Le Figaro.

Après la chute du guide libyen, le gouvernement fantoche pro-occidental « a demandé aux ex-forces rebelles d’assurer le maintien de la sécurité » ( sic) . Cependant, les milices n’ont pas été mises sous contrôle de ‘l’Etat’ , ce qui incite les groupes armés à agir selon leur propre ordre du jour. La fiction du pseudo “état libyen” fantoche, installé à Tripoli par l’OTAN en 2011, se lézarde un peu plus chaque jour !

Luc MICHEL

_____________________

Photo : Checkpoint dans les rues de Tripoli, le 8 novembre (Reuters). L’illustration de la faiblesse du gouvernement fantoche libyen. Police civile non armée (comme sous Kadhafi) en uniformes blancs et police militaire (bérets rouges) faiblement armée. Qui ne font pas le poids face aux armes lourdes et aux blindés des milices privées.

 

LM - FOCUS le chaos securitaire et militaire libyen (2013 11 18) FR 2

 

LM - FOCUS le chaos securitaire et militaire libyen (2013 11 18) FR 3

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article
4 juin 2014 3 04 /06 /juin /2014 01:24

 

PCN-TV - RT daily news 029 (2013 11 16) ENGL 1

Central topic of the day:

Europe face threat of citizens returning radicalised from djihadist war/

PCN-TV with RT – PCN-SPO / 2013 11 16/

The Russian TV channel ‘RT’ daily news – former Russia Today – for an alternative information to the dual language, double standards, lies and propaganda of the NATO’s medias …

Video on:

https://vimeo.com/79566708

Main topics of the day:

Deadlines for the elimination of Syria’s chemical weapons are set – but finding a country to take and destroy the toxic stockpile is proving far more challenging than expected;

A warning for whistleblowing – A U.S. hacker gets 10 years behind bars after breaking into a private company’s spying database – which revealed the White House was keeping an eye on human rights activists nationwide. We report on the story of Jeremy Hammond, allegedly used by the FBI as part of a private army of hackers – and punished for going astray. Another whistleblower bites the dust, after breaking into a vast spying database, run by a U.S. government contractor;

Alarming figures in Japan’s radiation hotspot; RT also travels to the exclusion zone in Fukushima, which the government has vowed to make fit for habitation soon – a promise that some see as hopelessly unrealistic. Japan won’t back down on a promise to return all evacuees to their homes near Fukushima – despite alarming radiation levels well outside the exclusion zone.

Activists protest outside the White House, against the devastating civilian cost of America’s drone warfare;

SYRIA/ Insider threat — Security chiefs warn more and more Europeans are joining the rebel campaign in Syria and returning home radicalized.

RT / PCN-TV

________________________

https://vimeo.com/pcntv

https://www.facebook.com/PCN.NCP.TV

PCN-TV - RT daily news 029 (2013 11 16) ENGL 2

Repost 0
Published by Stéphane Parédé
commenter cet article